reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
cioteczki,bo przecież my ją pokochałyśmy tak bardzo................
Cały czas myślę o Monice i Marcinie,żeby mieli siłę................
 
Agnieszko u mnie też płonie swiatełko....dla naszej iskierki....a jak mysle o Moni i Marcinie ......Maju daj im siłę....
 
Mój mąż powiedział, że jedyny pozytyw /jeśli tak to można nazwać/
i może tu trzeba szukać jakiegoś sensu...
to jest to, że Majeczka na pewno już nie cierpi...
ani fizycznie, ani psychicznie...
ale to jest takie trudne...
łzy same się leją...
i zawsze zostanie pytanie...
dlaczego?
 
Ja też się o nich martwię.........tak badzo chciałabym im pomóc!!!! Ale nic teraz nie ukoi ich bólu...........:(((((
Cały czas mam przed oczami Maję jak leży na OIOMie.i Monikę.jak ją smaruje świętym winkiem.ile miałyśmy wtedy nadziejii!!!!..Boże.było tak dobrze, naprawdę szło wszystko w dobrym kierunku....dlaczego??????
 
reklama
Boze ........... nie moge w to uwierzyc to nie moze byc prawda:no::no::no::no::no:
Serdeczne wyrazy wspolczucia dla was .........Moniko Marcinie..............

[*] Dla Majeczki
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry