Czytam ten watek tak dlugo juz. Nigdy nie wiedzialam co mam napisac bo nie potrafilam sobie i nie potrafie nadal wyobrazic co czuja rodzice chorego dziecka. A tym bardziej w takiej sytuacji, wiem ze zadne slowa nie pomoga ale naprawde mi przykro i na sama mysl o Was chce mi sie plakac, nawet moj maz sie wzruszyl, czytajac o Mai.
Majeczko napewno tam na gorze jestes juz szczesliwa nie czujesz zadnego bolu ale opiekuj sie swoimi kochanymi rodzicami bo bedzie im ciezko bez Ciebie.