Witajcie dziewczyny od jakiegoś czasu śledzę wątek o Majuni !
Kibicowałam jej jak walczyła, a teraz smucę się z Wami , nie ma dnia, godziny żebym o niej nie pomyślała a już o Monice i Marcinie choć ich nie znam myślę ciągle i teraz im "kibicuję" i modlę się żeby dali radę ! (Nie wiem, ale twarz Moniki wydaj mi się taka zajoma, my chyba się już kiedyś spotkałyśmy ?!)
Mnie obcej osobie serce z żalu ściska a co dopiero bliskim ..ohhhhhh !
Modlę się także o małą Zosię i jej rodziców !