reklama

Przesypianie nocy

reklama
Dzieki za wpisy. U nas faktycznie jest tak, ze usypianie jest ciezkie. Najpierw corka kopie w barierki, zmienia 2000 tys razy pozycje.. Probowalismy ja wczesniej klasc na drzemki ale to nie przynosilo rezulaltu. Dzis np wstala okolo 7.30 ( w nocy wstala raz na mleko), usnela na drzemke 13.20 i spala 2 h.. poszla spac 21.15. Czyli dzien wygladal dobrze, jesli chodzi o spanie. Problem jest jak wstanie o 5-6. Moze to byc jutro:)
 
Hmm, u nas krzyki przy lękach nocnych są zupełnie inne. To dziki ryk, który budzi wszystkich dookoła, nie do opanowania. Dziecko spi, nie ma z nim kontaktu, nie reaguje, nie odpowiada, tylko się drze. Nie działa tulenie, nie działa nic w sumie. Najlepiej nie ruszać, być obok i poczekać aż samo minie.

Za to takie wybudzanie z płaczem się zdarza częściej, ale wtedy dziecko reaguje normalnie, odpowiada na pytania, zwykle chodzi o tulaska albo o picie. Moze wtedy też się coś śniło, ale nie w kategorii lęku nocnego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry