baśka
Mama Karola i Bartka
Ja parę dni temu próbowałam tych ćwiczeń vojty ale nie bardzo nam wyszło - tzn oglądanie grzechotki ok, ale juz na etapie wkładania grzechotki do rączki Karol przejął kontrolę - sam ją sobie przełożył do drugiej i do buzi...potem próba z nóżkami ale to to on akurat ma opcykane- palce do buzi i heja
a znalazłyście może jeszcze jakieś fajne ćwiczenia gdzieś w necie?