• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przeżyć żałobę ...

Kochanie Kobiety!
dziękuję za liczne odpowiedzi, słowa wsparcia.
czas goi rany ... jednak na zawsze każda z nas pozostanie Mamą swoich Aniołków.
w szpitalu płakałam, że nie chce kolejnej ciąży, kolejnych starań. teraz jak najszybciej chciałabym tulić pulchnego niemowlaka w ramionach. okazuje się że jednak długa droga przede mną i mężem. nasz lekarz rozłożył ręce na naszą sytuacje ... jednak mam nadzieję, że nasza historia kiedyś zakończy się szczęściem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
@cisza04042018 a skad jestes? Moze znajdziemy wspolnie jakies rozwiazanie. Lekarze moga rozkladac rece. Na szczescie nie oni o tym decyduja. Wiem co mowie, bo mi wprost mowili, ze dzieci miec nie bede. Owszem 2razy poronilam i pamietam moje Aniolki, ale tez 2razy urodzilam i ciesze sie moimi dzieciaczkami, wszystkimi. Kiedys dowiedza sie, ze bylo ich czworo. Razem z M czesto wspominamy nasze dzieciaczki. One wszystkie z nami zyja. Uda sie, zobaczysz, byles Ty sama walczyla az do konca. Powodzenia
 
Kochanie Kobiety!
dziękuję za liczne odpowiedzi, słowa wsparcia.
czas goi rany ... jednak na zawsze każda z nas pozostanie Mamą swoich Aniołków.
w szpitalu płakałam, że nie chce kolejnej ciąży, kolejnych starań. teraz jak najszybciej chciałabym tulić pulchnego niemowlaka w ramionach. okazuje się że jednak długa droga przede mną i mężem. nasz lekarz rozłożył ręce na naszą sytuacje ... jednak mam nadzieję, że nasza historia kiedyś zakończy się szczęściem.
Dużo czasu minęło już od Twojego wpisu i chciałam dopytać jak u Ciebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry