• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Przyrost wagi

rainmarka ja mam po dzisiejsze wizycie u gin +3 i powiedziała że to mało, pomimo bardzo dobrych wyników.
Podobno po ciąży baaardzo leci się w dół i jak się nie zrobi zapasu- zwłaszcza na zimę, to szybko mogę po ciąży zacząć chorować i np mieć problem z pokarmem :(:(
 
reklama
rainmanka ty lepiej nie pisz HOP bo na mecie my możemy mieć +12 a Ty dopiero możesz teraz zacząć tyć.....:-D
Ja już wagą się nie przejmuję i tak chodzę jak słonica :tak:

Oooo to tak jak ja :D Powiedziałam wczoraj mojemu M.że czuje się jak słoń,a on mi na to : "Ale kochanie indyjski czy afrykański?" Ach te chłopy :P
 
poprostu jesteśmy rozkoszne :)
piszemy o kg na plusie, a potem ZRESZTĄ i info co która idzie żreć :)
podoba mi się takie podejście!!!

Mnie też się takie podejście podoba. Podoba mi się również,że mogę bezkarnie jeść na co mam tylko ochotę. Podoba mi się,że mogę bezkarnie tak jak wczoraj to zrobiłam o północy: wstać,zrobić sobie kanapkę z dżemem,wrócić do łóżka i tam skonsumować po czym zadzwonić do TŻ który w salonie siedział aby zrobił jeszcze jedną i doniósł do sypialni ;-)
 
mnie też się takie podejście podoba. Podoba mi się również,że mogę bezkarnie jeść na co mam tylko ochotę. Podoba mi się,że mogę bezkarnie tak jak wczoraj to zrobiłam o północy: Wstać,zrobić sobie kanapkę z dżemem,wrócić do łóżka i tam skonsumować po czym zadzwonić do tż który w salonie siedział aby zrobił jeszcze jedną i doniósł do sypialni ;-)

:-):-):-) dobre
 
Otóż to - takie podejście najlepsze :-) Ja muszę w końcu strzelić fotkę mojemu R. jak około 3 w nocy obraca się na drugi bok a ja z kanapką z musem jabłkowym albo z nutellą w buźce ;-)
 
reklama
Izeczka - nie przesadzajmy :). Wszystko, co zbedne zrzucimy karmiąc, więc nie ma się co przejmować... Ide po nutellę :-).
Zgadzam się w 100% i stwierdzam, że pomimo moich chęci nie jedzenia słodyczy NIE DA się niestety tego planu wykonać. Ostatnio podchodziła mi Malaga Wedlowska, teraz jestem na etapie Kasztanek :). Po słodkim niestety mam ZGAGĘ, to jest moja najgorsza aktualnie przypadłość ciążowa, ale i na to zmalazłam sposób - kupiłam wczoraj w Delikatesach migdały i wypróbowałam je w momencie jak ZGAGA się pojawia - u mnie na razie działa, tak więc będę je podjadać. W poprzedniej ciąży brałam Rennie, ale nie maiąłm ażtak częstych napadów ZGAGI (nie objadałam się tak jak teraz ;). Poelcam więc podjadanie migdałów :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry