Skoro jestesmy przty pizzy:
w naszym domu robimy przynajmniej raz w tygodniu, a to dlatego, że nigdzie nie można kupić takiej prawdziwej włoskiej mojej ulubionej z tuczykiem, mniam,

Kiedyś pracowałam we Włoszech w pizzerii, stąd sentyment.
Specjalistą od ciasta jest pizzaiolo T :-) jest dobrze poinstruowany

1 i 1/3szkl mleka podgrzać do ok 30 C
dodać pół łyżeczki cukru, łyżkę mąki, 4dkg drożdży, zamieszać odstawić do wyrośnięcia
T czuje się w dziedzinie pizzy miestrzem, więc zaczął do ciasta przesiewać mąkę, faktycznie wyrasta lepsze
Do przesianej maki (3,5szkl) dodać 2 łyżki oliwy, sól/wegetę/paprykę słodką/oregano - jak wyobraźna podsunie oraz wyrośnięte drożdże
Odstawić do wyrośnięcia, na ok 20 min
w tym czasie nagrzać piekarnik - pizza jest najlepsza kiedy się piecze w najwyższej możliwie temp, krótko
W naszym piekarniku grzejemy na 250 C pieczemy 13 min
Z ciasta wychodzi ciasto na 2 pizze.
Na jedną tradycyjnie nakładamy sos/pulpę pomiodorwą potem mozarelle (wg mnie smakuje na pizzy wyśmienicie) potem kawałki tończyka i cebulę pokrojoną w kostkę, aż mi ślinka leci.....
A druga wg fantazji, najczęściej wychodzi misz masz - lodówki sprzatanie
