Jestem......
Sylwia napewno bedzie wszystko oki chociaz przyznam ze sie zdziwilam ze nie mogl znalesc kregoslupa
Ilonka czapunia przeslodka ale te twoje maluchy beda slodko wygladac w nich
Piateczko mowisz ze stawiasz namot w nocy .....czasami
Jane ja to cie podziwiam

za to ze masz tyle sily do cwiczen itp.....chociaz jak bym miala kogos chetnego tez bym pewnie w domu nie siedziala bo ja taki niespokojny duszek jestem.....a raczej bylam
Agnes ten twoj maz to sobie aniola poslubil .....ciekawe czy o tym wie:-)
Aniu a jak tam moje Helo Kitty????
No a teraz o Tacie, mial operacje przez 1h45 min i podobno z tego ropnia juz gnojówka sie zrobila, bylo tego bardzo duzo i musieli zalozyc grubsze niz zwykle dreny z prawej i lewej str i to prawie pod sam kregoslup



doktorka mowila ze te rozmiary 10-15 cm sie zgadzaly ale nie wzieli pod uwage jak gleboko to jest.
Wybudzil sie juz ale od razu dostal morfine, caly czas doktorka powtarzala ze to bardzo ciezki przypadek, a brzuch w srodku podobno zrojnowany.
Chyba
Sylwia pytala ile Tato ma lat.....69 a mam jest 10 lat mlodsza