witam się (dla mnie jeszcze poniedziałkowo, bo jeszcze się nie kładłam)
tak na szybko, co pamiętam:
Axa - ja mam na noc w 3 butelkach odmierzoną wodę, w pojemniczku odmierzone mleko na 3 razy, wstawiam butelkę do podgrzewacza i jak się kładę spać, to włączam podgrzewacz. Jak Kuba się kręci, bo jest głodny, to wyciągam butelką z ciepłą wodą, dosypuję mleko, roztrzepuję, żeby sie mleko wymieszało i tankujemy. Trzeba tylko odpowiednio ustawić podgrzewacz, żeby była dobra temp. i pamiętać o dolewaniu wody do podgrzewacza.
Lori - super, że sie wszystko wyjaśniło i w tej sytuacji obstawiam, że to chłopczyk.
Wszystkie znajome, które w danej ciąży miały problemy z krwiakami na początku (włącznie z moją siostrą) mają synusiów.
Karola - super, że sobie radzisz z Jagódką i bardzo się cieszę, że mężowi otwierają się oczy. Trzymam kciuki, żeby budowa Wam szybko poszła.
Piąteczka - zazdroszczę Ci, że udało się mężowi przegadać do rozumku. Ja mojego chyba siłą zaciągnę do przychodni, bo innego wyjścia nie widzę. Tylko najpierw dwóch silnych kolegów poproszę o pomoc w ciągnięciu i podeszwy czymś śliskim posmaruję, żeby zmniejszyć tarcie.
Ilonka - super, że chrzciny macie już za sobą - my chyba dopiero na początku stycznia - wtedy, gdy chrzestni będą mogli przylecieć.
Viola - gratulacje dla Antosia - z okazji pierwszego zębala!!!