Nadrabiam, pracuję, nadrabiam, pracuję...ale uff wreszcie skończyłam..nadrabiać, bo popracować jeszcze trochę muszę
Ilona mów co chcesz, ale mnie czapeczka się podoba

a maszyna...zajefajna serio, robi wrażenie i do tego działa, full wypas
Katy nonono maszyna godna podziwu, już widzę jakie cudeńka będziesz na niej tworzyć

nawet sobie nie wyobrażam jak ciężko musi być momentami, ale widzę że nie poddajecie się, walczycie, plany są..Super!!
Trzymam kciuki

jestem pełna podziwu

nie czytałam tej kliniki śmierci, zapytam w biblio czy mają

Ja polecam Tess Gerritsen
empik.com - sklep internetowy z darmową dostawą do salonu=
fajnie pisze i Jodi Picoult też moim zdaniem godna polecenia
Jane 
leżakujcie i niech wam na powiększenie rodzinki pójdzie

a u mnie..jak widzisz..wścieklizna ..
Łosiczko dziękuję

w tym miesiącu już zakupiłam torebkę, muszę chwilę przerwy zrobić hehe ale ta okragła torebka chodzi mi po głowie, któregoś dnia się obudzę z myślą że muszę ją mieć i od razu się do ciebie zwrócę

powiedz mi jeszcze jakie koszty torebki?

łooo too ty wytrwała bestia w cichych dniach

niech potem owocnie będzie
Domiśka nic nie klepię, ale ładny masz wykresik

trzymam kciuki!
Gosiulek też bardzo fajnie czyta mi się książki Picoult
Pamela ...sprzedaj trochę @ bo ja czekam czekam..i wściekam się bo zamiast iść do przodu, to stoję w miejscu przez te długaśne cykle..
MałaMi...no cholercia..już ci miałam wysłać trochę słońca naszego..ale ale..zaszło
KArolina brawo za olewczy stosunek, tak bedzie zdrowiej dla ciebie i malutkiej
Rozia ulala widzę że humorek dopisuje

tak trzymać..
Roza zdrówka! Nie daj się!
z rowerem...padłam
Zagubiona ja też jelpa używałam;-)