• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Ada Lilu mówi że sutki poranione i ze bola cyce nie wspominała o zastoju - ale sie zupelnie nie znam a tu teoretyk nie wiele pomoże heheh
Katy- namówiłaś mnie na te czekoladki heheheh Karciochy zrobiłaś jakieś nowe? ja teraz dla siebie muszę coś zrobić bo te co miałam gotowe się rozeszły.
Rozia- oj boli jak trzeba na autobus sie przerzucić ja juz bez auta bym nie umiała.
 
reklama
Dziama niestety nie pomoge....:no:

Kartki tylko dwie ale bedzie wiecej jakos na razie nie mialam kiedy a poza tym tak cholernie zimno w garazu...czyt w mojej pracowni ze nie chce mi sie tam wchodzic :baffled:
Martusia jupiiiiiiiiiiiiiiiiiii bo juz myslalam ze sobie odpuscisz........ale sie ciesze :-D
 
Dziama mi tez sie wydaje ze moze mąż niech pociągnie ,moze ma za duzo pokarmu i dlatego ,a na sutki nie ma rady muszą sie zagoic dopiero przestanie boleć ja tak mialam i smarowalam swoim mlekiem zeby szybciej sie goiły bo co inne g...o pomagało


Katy jaaaaaaaaaa bym odposciła ?????? no wiesz ;))))
 
Martuś no cięzko, zwłaszcza jak człowiek zamyslony nie wysiądzie na tym przystanku co trzeba :-) Pól biedy by było, jakby mpk się nie zreorganizowało i polikwidowali niektóre autobusy, a niektóre przyśpieszyli i nie zatrzymuja sie na wszystkich przystankach (czyt, akurat na tym, na którym zle wysiadłam ) I oczywiście lać zaczęło :-D:-D:-D Ale m sie zlitował i wyszedł po mnie z parasolem... Tylko ,że uszlismy troszke i pzrestało padać :-D
 
Wlasnie wyczytalam ze coraz dluzsze cykle moga byc nastepstwem Hiperprolaktyny.....ze po nacisnieciu sutka pojawia sie wydzielina.....u mnie sie pojawila...nie duzo ale sie pojawila. A ja juz kiedys mialam nadczynnosc prolaktyny:zawstydzona/y:
 
Ilonko kochana witaj spowrotem :)
U mnie usg 3.12 a wizyte mam 20.12 bo bylam wczoraj ;p
Ja wczoraj juz cale poludnie lezalam bo zle sie czulam narobilam sie sprztanie i inne sprawy w biegu i potem mialam twardy brzuch niestety ;/
 
reklama
cześć babolce moje kochane!!!

ja znów nie jestem zbytnio w stanie ogarniętym... młodemu oczka trochę się poprawiły, ale za to gardło i nos nadal zawalone, że hejjj, teraz zaś w nocy chrapie i kaszle... coś czuję, że będa zatoki... ale do lekarza nie szłam, więc pewnie będzie się męczył przez weekend a potem i tak okaże się, że nie będę miała wyjścia jak tylko iść znów do pediatry... shit!

katy kuruj się!!! a z prolaktyną nie ma żartó, ale jak dobrze pamiętam to Ty poziom podstawowy miałaś w porządku? myślę, że powinnaś zbadać jeszcze po obciążeniu..
dziamuś ja tam na laktację nie poradzę nic bo sama miałam tyle mleka że prawie wcale... cyce jak donice a mleka brak, wstyd mi normalnie było, ale cóż...
marta jak się cieszę że masz słońce dobry humor!!!

ja za to chodzę na zmianę zła i wgrwiona... bo ten mój cykl to jedna wielka ściema jest, coś czuję, że to ciągle ten poprzedni i zaś będę miała długo hocki klocki z tym okresem... a krwawienie/plamienie, ch..j wi co to jest, mam non stop od ponad dwóch tygodni... wiedziałam, że po tabletkach może być róznie, ale tak to mam pierwszy raz. tego jeszcze nie grali... 'w dupę palec', że tak powiem nieładnie!!!

moje ciężarównki kochane wy jesteście dla mnie inspiracją, dzięki Wam, nie łamię się całkiem :wink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry