hejoo
witam piątkowo z pracy...z synkiem

mamy luźne piątki i czasem jak nie mam co z młodym zrobić, mogę go zabrać do pracy, on przeszczęśliwy bo wycieczkę ma, w sali rządzi, po tablicy pisze, koloruje, gra na lapie..a ja mogę spokojnie odrobić sie ze swoją pracą
no i pięknie wyszło, ja tu narzekam na 6:30 a dla wielu to chleb powszedni ups...
my wstajemy o 7:30 i też mi się wydaje wcześnie haha ..no ale wiem, że to całkiem przyzwoita pora, minus taki, że później zaczynam pracę i później kończę..coś za coś..
Ilona super że biznesik się kręci, dziergaj z mocą

proszę do tabelki wpisać Amelkę
Marta a po tyłku od ciężarnej chcesz? żadnych czarnych wizji proszę nie roztaczać

będzie dobrze koniec i kropka !!!
Paula kciuki zaciśnięte

a czkolada? no baaa zawsze tylko w cycki idzie
z małej aktywna bestyjka, łazi po brzuchu, kopie, wychodzi przez pępek...aż strach się bać co to będzie jak pojawi się na świecie mały wariat
ale trzymam się zdania Ilony..że brykacz brzuszny po wyjściu na świat będzie grzeczny jak aniołek hihi po mamusi rzecz jasna
pozdrawiam i życzę miłego dnia
