• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Katy:-) no wreszcie wrocilas . A mialam sie pytac dziewczyn kiedy wracasz he he:-) . No wszystkie dziewczynki pewnie powroca w poniedzialek. Moj maz wreszcie jutro idzie do pracy i w sobote ;-). Kubus tez do szkoly w sobote. A ja mam jeszcze 6 torebek do uszycia a nie chce mi sie cholernie:-(

Katrino:-) no ja tez mam takie zdanie i podejscie jak ty:tak:. Ja to zabardzo czasu juz nie mam ale lorelain mloda dziewczyna jak ma ochote czekac niech czeka. Co ma byc to i tak bedzie. A moze za pare dni zobaczy plusika;-)

Justynko trzymam kciuki zeby synek sobie jeszcze poczekal:happy:
 
reklama
Losiczka - no właśnie u nas z tym czasem tak trochę krucho... dlatego po urodzeniu Alinki, wzięłam męża na poważną rozmowę pt. czy staramy sie o jeszcze jedno, żeby mała nie była sama, czy dajemy sobie spokój i pozostajemy juz definitywnie przy jednym wspólnym dziecku. Zdecydowaliśmy, że jeśli czuję się na siłach, to postarajmy sie o rodzeństwo dla małej i na szczęście dość szybko sie udało.
Moja mama i babcia zaczynały klimakterium w wieku 38 lat, więc dla mnie to ju zna prawdę była taka walka z czasem.
A teraz to będzie dla mnie nowa sytuacja, bo nigdy nie miałam na raz więcej niż 1. dziecko, mam nadzieje, że uda mi sie popełnić jak najmniej błędów wychowawczych.
A za Was trzymam kciuki i wierzę, że sie uda.
 
Katrino dasz rade kochana. Nasze roczniki sa bardzo kumate he he. Ja sama po 2 chlopakach mialam przerwe i Kubula byl w sumie sam bo jaki kontakt miedzy bracmi mial byc jak bylo 15 i 12 lat. No to zrobilismy Szymonka:-D no a teraz to bym chciala tak dla siebie ;-) i wcale sie nie boje choc wiem ze latwo nie bedzie. Maz od rana do wieczora w pracy a na mojej glowie wszystko. Ale ja to bardzo lubie i spelniam sie.:-) I tak jak ty wierze w siebie i ze bede miala jeszcze malutkiego bobaska:-)
 
Cześć dziewczyny :)

ja już po działeczce, młody wykąpany i jeszcze chwile może pooglądać bajki i spać.

losiczka - no ja z jednej strony mam dużo czasu (pod kątem mojego wieku) ale z drugiej strony poglębia się różnica wieku między dziećmi a tego już nie chce.

katrina
- na pewno sobie poradzisz .... pomyśl sobei jak dziewczyny mają po kilkoro dzieci to co tam dwa :)

Katy - fajnie że już jesteś :)

Justynka - najważniejsze to żebyś teraz dużo wypoczywała... może tak na wszelki zrób sobie za wczasu posiew na bakterie.
 
Lorelain moja siostra ma miedzy dzieciakami 6 lat roznicy. Tyle ze pierwsza byla cora drugi syn. I sa za soba okropnie. Wieksza przepasc robia czasami sami rodzice niz wiek rodzenstwa.
 
Ja tez sie ciesze ze wrocilam:-) ale musze jeszcze nadrobic wpisy bo musze byc w temacie
Ja mialam zamiar zrobic to badanie na ilosc jajeczek ale u nas nie robia a pozniej byl ten dlugi weekend i nie zrobilam :zawstydzona/y: chcialaby,m wiedziec czy mam sie spieszyc czy nie
 
Hej Dziewuszki :-):-):-)

Justyna najważniejsze,że jest już ok:-):-):-) Trzymam kciuki,żeby dzidzia jeszcze posiedziała w brzuszku :-)

Losiczko spełnienia marzeń !!!!!!!!!! Katrina Tobie również :-):-):-) Późno, bo nie było mnie kilka dnie, ale z głębi serca :-):-):-)

truskafffka nie robiłam nic nadzwyczajnego z tymi krabami, po prostu podsmażyłam z przyprawą do ryb:-):-):-)

Karola Ty wiesz co :-):-):-) Pogłaskaj Jagodę :-):-):-)

Katy no witaj z powrotem :-):-):-) Naładowałaś akumulatory ?? Mąż się stęsknił ?? ;-):-):-):-)
zagubiona jak miło się czyta takie rzeczy :-):-):-) Mam nadzieję,że szybko wrócicie do domku :-):-):-) Ależ Ci fajnie,że już się możesz Maleńką cieszyć :-):-):-)

No i to chyba tyle zapamiętałam....

Mój mąż o dziwo dostał 3 dni wolnego w pracy, więc pojechaliśmy do jego rodziców na wieś i było taaak fajnie :-):-):-) Codziennie grill i opalanko i browarek i świeże powietrze :-):-):-) Aż nam się wracać nie chciało :-( No ale cóż... praca ... A jak u Was początek maja mija ?? :-)
 
Katy - Ty juz nas na tak długo nie opuszczaj, bo wieczorami tu pustką wieje!!!

Lori - nie mam wyjścia, skoro się zdecydowałam, to muszę dać sobie rade z dwójką dzieciaczków. Przy tutejszych typowych rodzinach to ja i tak taka sierotka będę tylko z dwójką.
 
Hej Gwiazdeczki:-)

Katy dobrze że już wróciłaś:-) odpoczełaś trochę???

Lori ja też chciałam aby była mała różnica wieku miedzy rodzeństwem, ale cóż... tak nie będzie. Ale też nie ma tego złego:-) są tez plusy:-)

Katrina wcześnie ta menopauza:szok: to teraz rozumiem dlaczego ostatni dzwonek na ciążę:-)



Pozdrawiam:-)
 
reklama
Dzień dobry!
Jak ja się cieszę, że jestem w pracy- nie macie pojęcia :)
Wczorajszy dzień upłynął leniwie- nawet bardzo. Ok południa wzięłam się za robienie ciasta, bo dzisiaj idziemy do znajomych, więc zabiorę, a że święto było to zrobiłam dwa coby jedno zostawić domownikom do zjedzenia. Rozeszło się niemal przy jednym posiedzeniu.

Roszpunko, Lori, Roza- to wszystko wygląda naprawdę paskudnie z boku- ja wiem. Ale uwierzcie mi- mnie tylko zależy na tym by dali mi święty spokój- nic więcej. A to strasznie chora rodzina i bardzo wybuchowa, więc awantura jest ostatnią rzeczą jakiej mi potrzeba ;) Chociaż (i to bardzo nienormalne podejście) chciałabym by padalec powiedział mi co o mnie myśli, jaka to jestem zła i niedobra (pewnie i tak tak mówi, więc niech to zrobi z odwagą mi w twarz). Wtedy bym wszystkiego wysłuchała, nie odezwałabym się ani słowem jakkolwiek by o mnie bruździł. Na koniec tylko zapytałabym czy już skończył. Gdyby potwierdził to powiedziałabym że proszę by się ode mnie odpier... i był w tym konsekwentny. :) I przynajmniej miałabym spokój i pretekst by tam nie jeździć etc. :)

Roszpunko- qrcze robi się upalnie, a Ty bidulo bez prysznica. Ja w takie upalne dni mogłabym spod niego nie wychodzić. Choć szczerze mówiąc mam nadzieję, że w swoim domu będę miała wannę ;) Życzę wytrwałości do fachowców (można ją porównać do mojej cierpliwości do padalca i całej tej popieprzonej rodzinki).

Lori- ja wiem, że w głowie milion pytań bez odpowiedzi, że ciągłe wahania i wątpliwości. Nie mam prawa Cię przekonywać ani w jedną ani w drugą stronę. To tylko Twoja decyzja, ale Ty musisz czuć całym serduszkiem czego pragniesz. Jedyne co mogę z całą pewnością stwierdzić to to, że strasz pozostanie juz na zawsze. Trzymam kciuki za dobrą decyzję.

Losiczko- zaciskam nie tylko kciuki, ale też i zęby. :))) Czekamy, czekamy...

Katrinko- jeszcze troszkę ;)

Rozia- pogłaskałam. Odpowiedziała potrójnym saltem w swoim małym kosmosie ;)

Katy- dobrze, że już jesteś. :)

Pozostałym życzę wszystkiego dobrego na ten piątkowy dzionek ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry