• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

U mnie dziś pada i paskudnie jest. Nie wiem co jutro narzucę na siebie na tą komunię! Nie mam żadnego płaszczyka w który bym się dopięła. :-(

Ilonka
, według OM mam na 9.08, ale wg usg połówkowego wyszło że na 6.08. Tak na prawdę to bez znaczenia bo i tak rozpakuję się jak Maksiowi przyjdzie na to ochota:-D

A rogal bardzo dobrze się sprawuje. Nie wiem jak bym bez niego spała! Ten wkład waciany w ogóle się nie rozszedł, dalej jest w całości. Wiadomo, że się trochę spłaszczył, jak każda poduszka, ale dalej śpi się na nim bardzo dobrze!! Jestem bardzo zadowolona z niego.

Laluś, taki gęsty śluz oznacza że okres płodny się skończył. Nie ma to nic wspólnego z fasolką. Oczywiście życzę ci jej z całego serca:tak: Teraz trzeba czekać do terminu @ i wszystko będzie jasne. :tak:

Zagubiona, super, że już tyle ci spadło z wagi szczęściaro! Też bym tak chciała:tak: No i dobrze że Nadusia dalej spokojniutka. Ucałuj ją od cioci:-)

KatyB, moja siostra miała taki problem z włosami i zauważyła to niedługo przed ślubem! To się nazywa łysienie plackowate. Jeśli też to masz to zacznij się leczyć jak najszybciej żeby nie zrobiło ci się więcej tych łysych placków.
 
reklama
Aniu i bez gniecenia matke nieźle potrafi skopać , ohhhhhh czuję ze to bedzie mały urwisek !!!!!!!! nie to co Jaś !!!!!!!!!!!!!! No a Jasiek to nadal potrzebuje drzemki nawet własnie to pół godziny, jak go nie położę ok 14 to potem o 18 na siedząco bedzie juz spać a to by było juz bez sensu

byłabym zapomniała , zapraszam........ największy łasuch tego wątku zrobił oponki - jeszcze ciepłe !!!!!!!!!!!

oponki.jpg

Roszpunka no ale tak czy siak mamy prawie te same daty, bo według OK mamy 3 dni różnicy a według USG 2 dni ;-)
 
Marysia, berku, ale masz śliczny zgrabniusi brzusio!!!! Super wyglądasz!:tak::tak::tak:

Ilonka, jak będzie już blisko rozpakowanka to będziemy w kontakcie tel:-):-):-) Jeszcze niecałe 3 miesiące nam zostały tylko:-)
 
Katy ..padłam hehe będę dusić węgorza:-D
za tatę nieustatni kciuki trzymam :)
z tym plackiem jak dziewczyny piszą, leć do lekarza..da sie sprawe naprostować ;)
Jane się robi...siejemy fasolę :-D
Miodowe piwko mmmmmniamiii
Agnes i tej wersji się też trzymamy, jest ok :) a jak będziesz mieć zdjęcie pływaka to nam się chwal :)
fluidki zwijam hiehie
Laluś czekamy na rozwój wydarzeń ;)
Domiśka jak tam mąż gąsieniczka?:-D
Ilona Twoje fluidki też zwijam..a jakże hiehie
ja też pierworodnemu drzemki brutalnie skarcałam, zero litości:-D
matko....oponki!!!!!!! chceeeee!!!!
Rozia ssszaaaalooona bestyjko ;) mebelki superowe...ale wyglądają na drogie:szok:
Kasia to oby ten weekend uczelniany szybko zleciał ;)
Zagubiona WoW nieźle zeszłaś już z wagi, gratki ;)
Marysia szybko zleci, zaraz odzyskasz M ;)
Ania to żeś załatwiła męża...spaniem buhahahahaha
 
Roszpunka a kiedy planujesz zakupy dla małego ??? łózeczko posciel itd ?????????????? CZY TWÓJ URWIS TEZ TAK CI WCHODZI POD ZEBRA JUZ ????????????????????????????
Truskaffka a powiedz mi jedno , bo nie mogę rozszyfrować wpisów na wykresie TWOIM !!!!!! co to jest SYLK ????????????? :szok:
 
Sylwia zdzarza sie nawet jallepszym;-).... ja tez czasem jak nie mam czasu to lece po lebkach:sorry2:
Aniu umowie sie do gp skonsultowac te moje wlosiska:tak:cudny masz suwacze:-):-):-)k szkoda ze ja takiego chyba nigdy miec nie bede:-(
A co do kawki badz cierpliwa jeszcze tylko tydzien i goscie jada do Pl
Ilonka moja szwagierka tez malemu pozwalala spac tak dlugo w dzien a pozniej baraszkowal ze ho ho ho
Truskafffka zazdroszcze ci tego pikniku ale moze i u nas cos sie dzisiaj ukreci.:-) bo sloneczko ladnie swieci ......ps.........udanego ...czytaj celnego plodzenia:-D
Dolaczam sie do pytania Ilonki!!!!!
Roszpunka tez wlasnie myslalam ze to moze byc lysienie plackowate......Boze co sie jeszcze do mnie przypeleta:zawstydzona/y:?????



A ja wczoraj zrobilam muffinki ale zdj nie wrzuce bo juz ich nie ma........a teraz lece zasiac bratki i aksamitke :-)
 
Ostatnia edycja:
właśnie Truskafffka ja też jestem ciekawa o ten sylk :))))
Ilonka oponki mniam :tak::tak::tak:już lecę

Katy ty też się doczekasz trzeba wierzyć nic innego nam nie zostaje :( niestety a dlaczego jednym udaje się prędzej innym później
ponoć to dzieci najpierw wybierają sobie rodziców a potem w odpowiednim czasie się rodzą
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Kochane :) Przepraszam że nie odpiszę "imiennie"ale spore zaległości sobie narobiłam, przeczytane w każdym razie :) Przede wszystkim GRATULACJE nowych Kropeczek:D udanych wizyt i te Wasze brzuszki urocze :)

Miałam jakiś ciężki dołowaty tydzień :( już mi lepiej ale trudno było mi to wszystko ogarnąć faza martwię się mi wł i poleciałam po całości i to że mój M bez pracy w dalszym ciągu (3mies)a okres wypowiedzenia i pensja dobiegła końca, a to jak sobie poradzimy po ślubie, a to że On nie złota rączka i wielu rzeczy nie ciągnie go robić (fakt taki ze wzorca w ojcu nie miał to skąd ma umieć) a to czy z ciążą wyjdzie a to że remonty(powoli szykujemy mieszkanko na wspólne mieszkanko) jakoś tak uszczupliły portfel a zleceń foto brak nowych..... a przede wszystkim rozwaliły mnie inf jakie do mnie dotarły wyłam że świat taki nie sprawiedliwy.... Mam znajomych W i R mają coś ok 43-45 lat (przez to że mam starsze rodzeństwo mam znajomych z którymi żyję jak z rówieśnikami w każdym wieku heheh) kiedyś mieliśmy z Nimi bardzo dobry kontakt szczególnie jak dzieciaki ich były małe ich córka ma20l w tym roku a syn nie całe 19 fajna rodzina, żyli całkiem nieźle. W z fachem w ręce mogli by sobie żyć fajnie i na poziomie do teraz gdyby nie alkohol W zaczął mieć coraz dłuższe ciągi R też nie była lepsza jak się okazało po latach tylko nieźle się maskowała robiąc z siebie ofiare jaka to nieszczęśliwa i biedna a on taki zły a w miedzy czasie też popijała brała leki psychotropowe kilka razy na psychiatrycznym lądowała... Ich córka zaczeła mieć opinię ujmijmy to panienki lubiącej chłopców..... zaszła w ciąże.... urodziła się mała Emilcia- śliczna w głębi duszy myślałam ze mała trochę ich zmieni postawi na nogi, zmotywuje ale się przeliczyłam zakochanie w małej ale zmian żadnych!
Po jakimś czasie R usiłowała popełnić samobójstwo wylądowała w szpitalu potem psychiatryku do domu nie wróciła. Po jakimś czasie dowiaduje sie że mieszka w mieszkaniu po babci i ma jakiegoś przyjaciela z kryminalną przeszłością oboje nadal popijają. Za jakiś czas dowiaduję się że R jest na psychiatrycznym mało to jest w ciąży!!! :( Alkohol+psychotropy+także ryzykowny wiek+warunki życiowe= biedna kruszynka. Kilka dni po tym dowiaduję się że jej córka która wiedziałam ze wylądowała w szpitalu nie wiedzieliśmy dlaczego..... już wiem krwotok była w ciąży i coś wzięła żeby poronić..... wyłam dwa dni dlaczego to nie ja wpadłam bałabym sie jak cholera bo nigdy nie ma odpowiedniego momentu na dziecko ale jednocześnie byłabym najszczęśliwsza pod słońcem. Tutaj też tyle gotowych serc na to by kochać..... jakie to niesprawiedliwe............ ech przepraszam że tak długo ale musiałam to z siebie wyrzucić bo bardzo mi ciąży na serduchu...

U mnie dziś lodowato i deszczowo brrrrr a ja w pracy do22 jutro też idę na Komunię ale do pracy - zdjęcia i oby była pogoda bo będę się bujać z tymi zdj przez biały tydz bo jak jutro będzie lać będę musiała je zrobić w białym tyg a za tydz kolejna i nie lubię jak mi się potem robota kumuluje :)
Roszpunka pochwalisz sie z jakich okolic śląskiego???

Miłego popołudnia

p.s właśnie zadzwoniła bratanica 3kl podstawówki (nie chce mi się liczyć ile to lat) i pyta co jadłam to mówie dziecku zgodnie z prawdą że jogurt i sałatkę która została w wczoraj a ona z tekstem że mama robiła na obiad wynalazek i tak pomyślała i mnie że skoro jestem w pracy to może by mi przywieźli coś ciepłego i załatwiła z mamą że przywiozą- ech wzruszyłam się
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziama86 niestety życie jest przewrotne :((( zazwyczaj nie układa się tak jak byśmy tego chcieli i nic już na to poradzić nie możemy musimy żyć i czekać na cud
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry