• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Pnina witaj i nie ma co się przejmować rodziną bo to jest tylko i wyłącznie wasza sprawa i decyzja:-) Żebym ja wszystko konsultowała rodziną to byłabym może starą panną;-)

Truskaffka może i ja zrobię kluski śląskie... dawno nie robiłam:tak:

Marysia
biedny synuś a i wy macie teraz problem hehhh:baffled: zdrówka...

Rozia he he dentysta jak ginekolog:-) musi być zaufany i dobrze mu z oczu patrzeć:-D
 
reklama
Marysiu zapomniałam Ci odpisać :-( Oczywiście zdrówka dla Dareczka ... Ale z drugiej strony przynajmniej mielibyście to już za sobą ;-)


Liluu widzę,że szalejecie ;-)

Roza ano z tymi nerwami to tak jest... Mój m tez bardziej nerwowy przez pracę... A wcześniej oaza spokoju... teraz nasze role sie odwróciła, ja spokój, a On nerwus :-)
 
Ja to łatwo tracę cierpliwość i u mnie krótka piłka zawsze jest więc jak mówię raz, drugi i nic to za trzecim opierniczę:tak:
A nasza Maja ma mój charakterek i łatwo dochodzi między nami do spięć ojj łatwo:baffled:

W piątek jadę z nią do stadniny bo bardzo chce jeździć na koniach... tak zbierałam się i nie mogłam się zebraćm no ale muszę bo później tonie wiem jak wygospodaruje czas:-) przynajmniej na początku hihi
 
Wiesz Roziu było dobrze do momentu kiedy przyszedł czas na wyprawkę, kupowanie ubranek, pościeli i takie tam, no nie da się też nie rozmawiać z mężem na ten temat i mam wrażenie że znowu poczuła się bardziej zagrożona:tak:

Ochhh boję się co to będzie jak urodzę, ale jestem dobrej myśli:tak:
 
witam w deszczowy dzien..
ja juz po obiadku i leze :-P:-P jutro mam wizyte wiwc sobie poogladamy co tam corcia wyprawia..:-)

Pnina- witaj..widze ze my ten sam rocznik.:-).i tak jak dziewczyny pisza to wasza decyzja..u mnie tez bylo zdziwienie jak sie dowiedzieli ze jestem w ciazy:-)

Marysiu- zdrowka dla synka

Lilu-cos ominelam:-) bo tu jakies szalenstwa sie dzieja :-P:-P skoro padasz:-P:-P

Roza- urodzisz i wszystko sie ulozy:-):-)

Katrina- ozesz zaszalala.:-P.agua aerobik- super..napisz jak bylo..

Paula- co do sasiadow..to my mieszkamy w domku a sasiada mam takiego co mu sie wszystko do rak klei..:-) u mnie np.zabawki z piaskownicy..nawet taczka..i co wieczor robi po osiedlu wycieczki z psem i zglada.

Truskaffka- ja od roku biore sie za fotki i jakos sie zebrac nie moge. :-P

Rozia - gratki dla Bianki..zdolna corcia:-)
 
Roza myślę,że się ułoży, tylko po urodzeniu będziesz musiała też jakoś znaleźć czas dla niej i zobaczy,że rodzeństwo to fajna rzecz :-) Albo zaangażuj do pomocy,żeby czuła się ważna :-)

joasiu daj jutro znac po wizycie :-)

Roza Ty też :-)
 
Truskafffka podziwiam z tymi zdjęciami :tak: Ja- aż wstyd się przyznać-mam jeszcze zaległe z wakacji z 2012 roku :szok: Jakoś nie mogę się zmobilizować... Chyba najprostszym wyjściem będzie upolować na GROUPONIE fotoksiążki w ludzkich cenach, bo inaczej nie wiem jak się za to zabiorę :zawstydzona/y:
Co do sąsiadów to masakra, niektórzy ludzie nie mają za grosz wyobraźni :no:

Pnina witaj :-)
Co to znaczy „na starość”- nie czaję ludzi :oo2: To nie ich sprawa i tego się trzymajcie :tak:

LiLuu za chwile u Was może się pojawić jakaś fasolina, przy Waszej wzmożonej częstotliwości :-);-)

Katrina nie zazdroszczę pogody :no: U nas jak kilka dni jest deszczowych to wszystkiego się odechciewa, a co dopiero tak jak u Ciebie... Ale odprężysz się na aqua aerobiku i będziesz jak nowo narodzona :tak:
Hahaha padłam z tą orką- głuptasie ;-) A tak swoją drogą to orki są super :cool2: Pamiętam film „Uwolić orkę” prze fajny :-)

Rozia i obyło się bez krzyku na wizycie :-p

Joasiu widzę, że wszędzie są dziwni sąsiedzi :huh:


Roza
mnie się wydaje, że jak Maja zobaczy siostrzyczkę, będzie mogła Ci w miarę możliwości pomóc przy Niej, to pomalutku Ją w pełni zaakceptuje :tak:

Bashi a Ciebie gdzie wywiało? :shocked2::huh: Deszcz jest, ale żeby halny od razu? :laugh2:
 
zaliczyłam zebranie w przedszkolu, organizujemy bal andrzejkowy -charytatywny dla przedszkola, będziemy hulać i jednocześnie pieniążki pójdą na dzieciaki:-) czyli przyjemne z pożytecznym łączymy;-)
normalnie już się doczekać nie mogę, nie pamiętam kiedy byłam z tym moim chłopem na baletach haha

co do zdjęć..oj dziewczyny nie ma co podziwiać...mam cztery lata w plecy haha więc teraz łapię okazje i powoli wywołuję aktualne i część starych, aż albumy będą pękać w szwach :p

co to jeszcze miałam pisać...aaaa moja panna zaczęła tańczyć jakiś czas temu. Cieszę się bo Mati był od maleńkiego mega roztańczony, a siostra w tyle została..no ale się rozhulała i jak śmiesznie to robi to boki zrywać, jak siedzi podskakuje dupką-w miarę normalne u dzieci, jak jest na raczkach to się buja w tył i w przód -też normalne, ale to co panna wyczynia na stojaka to istna parodia :p nagrałam filmik, jak zrzucę to wam pokaże:-p

Roza też myślę że się poukłada, tyle że będziecie musieli być mega ostrożni żeby mała się nie poczuła odepchnięta na bok, bo widać że przeżywa
Rozia pięknie się Bianka rozhulała:-)
Pnina witaj :-) mamy córy w tym samym wieku:-) gadaniem...jakże głupim...się nie przejmuj ;) sikaj na to ciepłym moczem ot co :-p;-)
 
reklama
Truskafffka mam nadzieję, że filmik roztańczonej Amelki będzie prędko do podziwiania :-)
Mój Puzel to tak nie za bardzo lubi imprezy taneczne... ale jak już musi iść to później w miarę dobrze się bawi ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry