witajcie
Karola - po pierwsze wagą i tym, ze przytyłaś nie przejmuj się - wiem, łatwo powiedzieć, tym bardziej, że sama nie byłam zadowolona z tego jak wyglądam (choć przytyłam 16kg - dużo i nie dużo), ale uwierz mi - dziś mija 2 tyg. od dnia kiedy urodził się Kubuś i.... brzucha już prawie nie mam, uda i pupa już sporo mniejsze, celulitu też już prawie niet... po prostu zaczynam wracać do formy. I tak będę musiała nad sobą popracować, bo waga startowa przed ciążą była zdecydowanie za wysoka, ale to, co mi przybyło ciała w ciąży, szybciutko znika.
A co do karmienia - Kubuś od początku jest na butelce (już pisałam, ze ze względu na to, ze biorę leki odczulające), ale może to i dobrze, bo raczej nie dałabym rady naturalnie wykarmić takiego głodomora.
Piąteczka - olej to!!!!! szkoda zdrowia i nerwów na głupie zawistne gadanie, najważniejsze, że się kochacie i jesteście razem, bo tego chcecie
Dziewczynki - dzięki za miłe komentarze pod fotkami moich dzieciaczków.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.