• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Ilonka - oby tym razem były z tego pieniążki, dużo zdrówka dla Jasia :happy:

Hej dziewczyny.

Agnes, ale to minęło. Już maluch cię w żebra kopie:-) Jutro go podejrzysz, ciekawe jaki już duży.

Lori, trzymam kciuki za tą tempkę. Ty to płodna jesteś za nas wszystkie, więc &&&&:-)

Karolina, co się stało na budowie?

losiczka, następnym razem skorzystaj z porady m i siodełko w domku zostaw hihi:-D

Ilona, biedny Jaś i ty. I jeszcze twój m musiał was zostawić:-( Oby najmniejszy się nie rozchorował. Poleciałabym wam do tej apteki, ale długo byś musiała czekać;-)

Czytałam gdzieś, że po ciąży pojawiają się jakieś infekcje. Chorowałyście mamusie????

No i dowiedziałam się o ten szpital. Nie potrzebuję skierowania, mam przyjechać przed 8 i będę miała badanie i mnie przyjmą.:happy:

- dobrze że się rozwiązała sprawa ze szpitalem, może Maksiu postanowi zrobić niespodziankę, mnie jak złapało to całkowicie niespodziewanie, połozyłam sie przed tv i nagle odeszły wody a nic tego nie zapowiadało :-p
- moja super płodność chyba uleciała razem z poronieniem...teraz to mój 6 cykl starań ... ale wydaje mi się że to przez to że cykle mam rozlegulowane.


Gosiulek kciuki trzymam i czekam na wieści- wierzę jednak, że wszystko jest w porządku i to tylko niepotrzebny strach...

piąteczko- w tym przypadku trudno mówić o subtelnej zlośliwości ;)))

agnes- 20 lecie, impreza z pompą, orkiestra i te sprawy...

wymyśliłam- kumplet ręczników z haftowanymi imionami i datą ślubu (kolory raczej wściekłe niż spokojne i stonowane jakie lubię) do tego najbardziej badziewna jaką znalazłam w necie figurka ogrodowa- nie krasnal tylko sarenka. bardziej obciachowego nie było ;)))
najchętniej kupiłabym im wódkę, żeby mieli a nie liczyli na naszą ;)))

- jesteś boska! :-):-):-)

Nie znaleźliśmy bijącego serduszka mojego dziecka.

- bardzo mi przykro .... tulę Cię mocno ... wiem jak trudnę są takie chwile i nic nie jest w stanie ukoić tego smutku

hej mamuśki...
wreszcie znalazłam chwile zeby sie pojawić...:-D chociaż was czytuje , ale nie było jak usiąść i napisać:-)
u mnie zaczynam starania..będę intensywnie ,,męczyć,, m , żeby mi nic nie przypełzło na początku września..:-D
może teraz się uda..:-D
karolina - prezent naprawde gustowny:-D, aż im zazdroszczę:-)
gosiulek - przykro mi...
ilonka - jestem zauroczona twoim synkiem :-D ...nadal...:-D nie moge się napatrzeć...

- bedziemy mogły się razem powspierać, strasznie mi brakuję tej większej ilości starających :sorry2:


Roza - oby jutro poszła Ci tempka do góry, a może owulacje będziesz mieć później?

piateczka - tak patzre na twój wykres i stwierdzam, ze jestes szalona

Agnes - nie panikuj...jeszcze troche czasu masz na skompletowanie wyprawki i spakowanie torby do szpitala :)


Mati lata samolotem który strasznie hałasuje, do tego wydaje odgłosy kwiczącej świnki morsiej ... kot biedny z tego wszystkiego gdzieś się zbunkrował, a mi uszy penkają :dry:

aha no i dzisiaj się dowiedziałam że w ramach losowania zostałam wytypowana do przyjścia w środę do pracy :frown: ... a ja już miałam zaplanowanego grila :hmm:
 
Ostatnia edycja:
reklama
joanna w końcu na sukces trzeba sobie zapracować
0crazysex.gif
 
piateczka - ale ja jestem w szoku że wy to nie macie zmęczenia materiału ... bo mój to juz by dawno ducha wyzionął :-D:-D:-D:-D:-D:-D

joanna - który jest już u ciebie cykl staran ? ... kiedy testujesz? ... musisz sobie jakiś suwaczek zrobić :tak: ... stosujesz coś żeby sobie pomóc ? jakiś plan albo taktyka? :sorry2::sorry2::sorry2:
 
piąteczka - i to jak trzeba sie napracować..:-D
lorelain - cykl 4 . narazie nie bawiłam sie w ani testy ani żadne leki...miałam nadzieję że dam rade bez tego...ale chyba jednak nie..:no: a taktyka to męczyć m :-D hi hi
 
Witam

Jakie smutne wieści:( Gosiulek tulę mocno kochana (*)

Zagubiona dobrze że wystawiasz ciuszki po Nadince w kolejnej ciąży będziesz mogła znowu szaleć,a tak by Cię to ominęło;)

Karolinka zwierzaki super upiorne na pewno się spodobają hihi
 
Piateczko czyli przez 2 dni bedzie jeszcze tak

Potem to Wam się jakies jakieś okłady z lodu należa he he.

Lori no troche nas tych straczek jeszcze jest (11 ) wspieramy sie podajemy husteczkę jekby co. :-)

Gosiulku ja cały czas myślę o Tobie kochana :-( czemu to tak jest ??? Powiedz mi??? czy naprawde tak wygląda Boży plan ???

Joanno no właśnie mogłabyś wstawić jakiegoś suwaczka :-)
 
reklama
Losiczko ja nie wiem...Wiem jedno,że Bóg jest teraz z nami...i cierpi z nami. Moje dziecko jest już z Nim i Karolkiem.Czekają tam na nas.Kiedyś będziemy zawsze już razem.
Nic więcej mi nie pozostaje jak pogodzić się z tym.
Nie chcę zrzucać winy na Boga bo cóż On winien? On dał duszę...która będzie żyła wiecznie.
To wszystko jest bardzo trudne ale cóż nam da szarpanie,złość? Żałobę trzeba przeżyć i tylko wiara pomogła mi po stracie Karolka. Wierzę że teraz bedzie podobnie.

Jeszcze jedno Bóg nie zsyła cierpienia.On je dopuszcza.Cierpienie pochodzi od złego,miłość od Boga.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry