• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Lori a ja cały czas boję sie że znowu nam uciekniesz :-( Możesz mnie kopnąć w dupke :-D za to że dosłownie tak Ci sie narzucam ale naprawde martwiłam sie o Ciebie i wiem jak bycie tutaj na forum stawia na nogi :-)

Gosiulek ja do Boga nic nie mam tyle że naprawde nie rozumiem tego.

Piateczko a może ten ból głowy od nadmiaru białka ;-);-);-)

Ja już węgorza nie dusze w tym cyklu :-) tzn teraz męzuś dusi swoja płotkę he he
 
reklama
Ilonka, ja właśnie się zastanawiam co kupić. Muszę coś mieć bo nie chcę się ludziom pokazywać z takim oklapłym brzuchem.

Lori, to fakt, pozmieniało się tu troszkę. Ale cały czas wspieramy się wszystkie nawzajem. To był fajny czas jak nam się fasolki sypały:tak: Niech się sypią dalej, bo aż miło się czyta o II:-)
Może z tą twoją płodnością nie jest tak źle. Trzymam kciuki żeby jutro tempka poszybowała:tak:

Nigdy nie pojmę tego bożego planu:-( Dziś dowiedziałam się, że znajoma jest w ciąży, już 3 miesiąc zaczęła i dopiero postanowiła do lekarza iść, bo ma mieszane uczucia co do tej ciąży. I gdzie tu jest sprawiedliwość??:-(

Rozia, nie wiem czy doczytałaś pytanie. Będziesz dzwonić po te wyniki czy ciebie poinformują jakoś że już są?
 
Rozia - ale axarai pisala że właśnie to było O +1 czyli ich pierwsze przytulanka były na dzien po owu, a wszystkie następne to juz i tak po ptakach :-D

losiczka - mi dobrze zrobiło to odejście od forum na jakiś czas...skupiałam się na pracy żeby wrócić do wprawy i wejść w te tryby pracy na pełnych obrotach, po pracy wracałam tak zmęczona że już na nic nie miałam siły no i więcej czasu chciałam poświęcić rodzinie. Druga strona to taka że ja we wszystkich tych cyklach czułam że się nie udało, nawet sobie nie robiłam nadziei i o testach ciążowych nie myślałam tylko spokojnie czekałam na @ ... zresztą ja miałam tak ześwirowane cykle że ja do dzisiaj mam w pracy w biurku cienki komplet na przebranie w razie jakiejś wtopy bo ja ni z tego ni z owego nagle w w trakcie cyklu miałam mocną @. To jest pierwszy cykl gdzie się zaczełam znowu wiecej udzielać bo mam lepsze przeczucia, dopiero teraz dotarło do mnie że może wreszcie się udać, jak nie teraz to w następnym, ale gdzieś podświadomie czuję że wracam do "lepszej" formy.

w tym cyklu mam duże nadzieje bo pierwszy raz były przytulanka dla własnej przyjemności, a nie po to żeby zrobić swoją normę i cyklu nie zmarnować.
 
Ostatnia edycja:
coś czuję,że mój m ma focha... Tylko nie za bardzo ma o co,ale chyba się domyślam... Chyba za dużo czasu razem ostatnio spędzaliśmy, bo widzę,że mu palma odbija :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry