reklama

Puste jajo płodowe

Witam, ten temat był poruszany na forum wiele razy, ale jestem zdruzgotana, ostatnia miesiączkę miałam 30 maja, moje cykle są nieregularne 30-32 dni. Test ciążowy zrobiłam 5 lipca i wynik to dwie kreski.
Jednak dzisiaj poszłam do gin żeby potwierdzić ciąże i okazało się ze nie widać zarodka. Dostałam duphaston i pozostaje czekać. Ktoś miał podobna sytuacje ?
Dołączam zdjęcie USG i czekam na porady!
 

Załączniki

  • 76A8D8D8-F871-4C43-BCD8-10F93033BEA7.jpeg
    76A8D8D8-F871-4C43-BCD8-10F93033BEA7.jpeg
    1,9 MB · Wyświetleń: 3 662
reklama
Rozwiązanie
Niestety zabieg był konieczny bo pęcherzyk ani trochę nie wyleciał. Ale w sumie zabieg był o milon lepszy niż to co było w nocy . Teraz muszę tylko dojść psychicznie po tym co mnie spotkało . Bardzo dziękuję dziewczyny za każde miłe słowo i wparcie
Uwierz mi naprawdę rozumiem straciłam dwie ciąże.... to nie jest łatwe A z takim wsparciem wokół to współczuję po prostu ludzie są zbyt głupi żeby niektóre rzeczy pojąć
Bardzo dziękuję za wsparcie .Ja już nie mam nadziei . Teraz szukam jak najwięcej informacji z czym przyjdzie mi się zmierzyć . Potrzebuje tylko trochę czasu na uporanie się z tym . Cały czas zadaje sobie pytanie dlaczego mnie to spotkało . Chce przejść jakiś rodzaj żałoby , tylko że mam wrażenie że nikt nawet nie chce mnie zrozumieć . To przecież miało być moje maleństwo na które tak czekałam
 
reklama
Pytanie dlaczego Ty? Pojęcia nie mam Ale naprawdę dużo dziewczyn z mojego otoczenia coś takiego przeżyło najczęściej natura odrzuca ciąże bo wie że są za duże wady ciężko się z tym pogodzić Ale naprawdę tak jest lepiej oczywiście że są inne powody poronien Ale od tego sa lekarze żeby poprowadzić dalej kobietę teraz najwazniejsze dac sobie czas
 
Pytanie dlaczego Ty? Pojęcia nie mam Ale naprawdę dużo dziewczyn z mojego otoczenia coś takiego przeżyło najczęściej natura odrzuca ciąże bo wie że są za duże wady ciężko się z tym pogodzić Ale naprawdę tak jest lepiej oczywiście że są inne powody poronien Ale od tego sa lekarze żeby poprowadzić dalej kobietę teraz najwazniejsze dac sobie czas
Mniej więcej już czytałam i wiem co mnie czeka . W środę mam wizytę i wtedy lekarz mi dokładniej mnie poinformuje , bardzo się tego boję .
 
reklama
Rozumiem, ze ci trudno.
Ja podchodzę do tego inaczej. Miałam trudne ciaze wiec zdecydowanie wolałabym, aby odszedł tyci aniołek bez bólu dla niego niz duży. Bo my dorośli łatwiej to znosimy. Łatwiej gdy nie widac choć bol jest mega. Najgorsze gdy juz widac rączki nóżki.
Czasem gdy mnie cos zamydli, gdy czas miesiaczki sie przedłuża, lub gdy jest mega obfita pojawia sie mega smutek ze moze to ciaza i znowu bedzie walka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry