reklama

Pusty pęcherzyk a przesunięta owulacja

  • Starter tematu Starter tematu alamat77
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A

alamat77

Gość
Cześć dziewczyny,
Moja historia wygląda nastepujaco:
11 marca - ostatnia miesiączka
27 marca - opóźniona owulacja, sprawdzona testem
07 kwietnia - pierwsza beta 2.8, straszne kłócie jajnika, brak miesiączki od 2 dni
08 kwietnia - jasna kreska na teście i beta 11
Po drodze robilam jeszcze bety, ładnie rosło. Ostatnia z 14.04 171. 19 kwietnia bylam u gina, bo przyplątała mi się infekcja. Wtedy tworzył się pęcherzyk. 02 maja byla na kolejnej wizycie i ginekolog stwierdziła sam pęcherzyk 18mm, może coś tam widzi, ale na dzień dzisiejszy pusto. Generalnie nastraszyła mnie strasznie, zabiegiem itp. Jak myślicie coś z tego będzie? Widac po becie, że zagnieżdżenie było późno i zgadza się to z opóźniona owulacja
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Na tym etapie nie już ma znaczenia zagnieżdżenie i owulacja tylko obraz usg. Pęcherzyk powyżej 20 mm, a niektóre źródła mówią o 25 mm uznaje się za puste jajo płodowe. Pozostaje iść na kolejne usg i zobaczyć czy coś się pojawiło. Nic więcej zrobić nie możesz
 
Na tym etapie nie już ma znaczenia zagnieżdżenie i owulacja tylko obraz usg. Pęcherzyk powyżej 20 mm, a niektóre źródła mówią o 25 mm uznaje się za puste jajo płodowe. Pozostaje iść na kolejne usg i zobaczyć czy coś się pojawiło. Nic więcej zrobić nie możesz
Jutro idę na kolejne usg. Nie ma znaczenia pozna owulacja? Ginekolog jak przeliczyła, to stwierdziła, że faktycznie jeszcze wcześnie i ona daje nawet 2 tygodnie.
 
Musisz czekać. Tylko USG da Ci odpowiedź.
Ale jak mam być szczera, to nie wygląda to za dobrze. Zakładając, że 8 kwietnia to dzień @, która nie nadeszła, to 2 maja byłby jakiś przełom 7 i 8tc. Chociaż pęcherzyk żółtkowy powinien być widoczny. Jedyna nadzieja, że lekarz miał średniej jakości USG.
 
Musisz czekać. Tylko USG da Ci odpowiedź.
Ale jak mam być szczera, to nie wygląda to za dobrze. Zakładając, że 8 kwietnia to dzień @, która nie nadeszła, to 2 maja byłby jakiś przełom 7 i 8tc. Chociaż pęcherzyk żółtkowy powinien być widoczny. Jedyna nadzieja, że lekarz miał średniej jakości USG.
Musisz czekać. Tylko USG da Ci odpowiedź.
Ale jak mam być szczera, to nie wygląda to za dobrze. Zakładając, że 8 kwietnia to dzień @, która nie nadeszła, to 2 maja byłby jakiś przełom 7 i 8tc. Chociaż pęcherzyk żółtkowy powinien być widoczny. Jedyna nadzieja, że lekarz miał średniej jakości USG.
7/8 tc wyliczyłaś z daty ostatniej miesiączki 11 marca? Owulacja była przesunięta o co najmniej 5 dni, wystąpiła około 27 marca, więc termin z miesiączki nie będzie adekwatny.
 
Jeśli owulacja była koło 27 marca a zagnieżdżenie występuje maksymalnie do 12 dni to musiało dojść do niego najpóźniej 8 kwietnia. 2 maja to prawie miesiąc później, tu nie ma już nic do tego nawet pozna owulacja. My jednak lekarzami nie jesteśmy i nikt tutaj Tobie żadnej gwarancji nie da. Musisz powtórzyć usg, ale uważam, ze na tym etapie powinno coś już być. Trzymam kciuki ❤️
 
Nie -> liczyłam jakby 8 kwietnia miał być pierwszym dniem @, która nie nadeszła + 28 dni książkowego cyklu.
Jakie +28 dni cyklu ? Ja nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, popraw mnie proszę jeśli się mylę. Dobrze miesiączka miała pojawić się 8 kwietnia tak ? Rozumiem, ze do dnia dzisiejszego jej nie masz ? Ciąża wyliczana jest od dnia ostatniej miesiączki, nawet jeśli Twoja owulacja się przesunęła to faza lutealna jest stała ( zazwyczaj 14-16 dni) wiec jeśli owu miałaś 27 marca to okres powinien przyjść 11-12 kwietnia. Czyli „spóźniony” o 3-4 dni. Tak jak mówię skonsultuj to raz jeszcze na usg bo inaczej to tylko gdybanie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry