A prawda jest taka, że jeśli się samemu nie chce to żadne cudowne tabletki czy plastry tu nie pomogą.
Można się kleić gdzie się da albo łykać garściami, ale jak się nie ma silnej woli to nic to nie da.
Papieros działa jak alkohol. Ok to nie to samo, przecież to oczywiste... ale jeśli alkoholik wyjdzie z odwyku to nawet jeśli spędzi w jakimś renomowanym ośrodku 5lat bez kropli alkoholu, to jeśli po wyjściu sam o siebie nie zadba to tak i tak sięgnie po kieliszek.
I z papierosem jest tak samo.
Jakim cudem osoba paląca 20lat paczkę czy nawet dwie na dzień potrafi z dnia na dzień nagle przestać, a ktoś kto pali ledwo rok kilka sztuk na dzień uważa że nie da rady .
To siedzi w głowie.