Najpierw zniewolil mnie tym, ze nie bylo do niego kolejki ;-)
A potem to juz wszystkim :-)
Nie dosc, ze przystojny, to jeszcze z jakim podejsciem.
Tak mi wszystko wytlumaczyl, ze ho, ho.... I nawet pozartowalismy sobie...
Jak chce jakiekolwiek badania on mi na wszystko wypisze skierowanie. Sam zaoferowal sie z krzywa cukrowa (obciazenie glukoza), ale zrobimy dopiero po piatku i ze szczegolowym badaniem krwi (jakas jonoferaza i cos tam jeszcze) i w ogole.... I dzidzia przy nim sie obudzila i niezle go skopala :-)
No w ogole jestem pod wrazeniem, ze tacy lekarze w panstwowej placowce za darmo :-)