Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wow kobieto ale ty przeszlas naprawde wielki podziwAnn w moim przypadku wole cc. Po 1 to wole wiedziec kiedy nastapi porod i nie martwic sie znow przenoszeniem i mozliwymi komplikacjami, po 6 poronieniach juz mam wyatarczajaco psychike zaorana. Po 2 u mnie zawsze sa komplikacje, zawsze skurcze zanikaja, akcja sie nie rozkreca, zawsze mam kroplowki z oxytocyna na max co powoduje wiekszy bol i dyakomfort. Rodze dlugo ponad 24h. Po porodzie naturalnym z pierwszym synem zostawili mi kawal lozyska wielkosci mandarynki przez co 6 tyg pozniej prawie zeszlam przy gigantycznym krwotoku. Wiec i uraz jest. Sn rodzilam 9 lat temu w Polsce bez znieczulenia, bylam mloda mialam 20 lat i bylam traktowana jak sciera przez polozne. Co tylko traume spotegowalo. Natomiast cc wspominam nie najgorzej, szybko i po bolu, 24h pozniej wypisali mnie do domu, troszke ciezko sie chodzilo kilka dni bo ciezko sie bylo wyprostowac ale szybko doszlam do siebie. W sumie podczas pierwszego porodu nacieli mi krocze i tez miesiac siadac nie moglam wiec bez wiekszej roznicy. A i po cc nie mialam juz takiego krwawienia, ladnie wyczyscili macice i potem tydzien jakby okres, nie babralo sie jak po pierwszym porodzie.
To ja mam trochę inne wspomnienia. Ale już o dwóch moich porodach pisałam na głównym wątku. Ciebie doskonale rozumiem co do tej decyzji. Ja tez często się bije ż myślą, że wolałabym cc bo jest chyba mniej stresu. Ale i tak zazwyczaj wygrywa SN. Ciekawa jestem jak uda nam się urodzić [emoji4] oby było tak jak każda będzie chciala.Ann w moim przypadku wole cc. Po 1 to wole wiedziec kiedy nastapi porod i nie martwic sie znow przenoszeniem i mozliwymi komplikacjami, po 6 poronieniach juz mam wyatarczajaco psychike zaorana. Po 2 u mnie zawsze sa komplikacje, zawsze skurcze zanikaja, akcja sie nie rozkreca, zawsze mam kroplowki z oxytocyna na max co powoduje wiekszy bol i dyakomfort. Rodze dlugo ponad 24h. Po porodzie naturalnym z pierwszym synem zostawili mi kawal lozyska wielkosci mandarynki przez co 6 tyg pozniej prawie zeszlam przy gigantycznym krwotoku. Wiec i uraz jest. Sn rodzilam 9 lat temu w Polsce bez znieczulenia, bylam mloda mialam 20 lat i bylam traktowana jak sciera przez polozne. Co tylko traume spotegowalo. Natomiast cc wspominam nie najgorzej, szybko i po bolu, 24h pozniej wypisali mnie do domu, troszke ciezko sie chodzilo kilka dni bo ciezko sie bylo wyprostowac ale szybko doszlam do siebie. W sumie podczas pierwszego porodu nacieli mi krocze i tez miesiac siadac nie moglam wiec bez wiekszej roznicy. A i po cc nie mialam juz takiego krwawienia, ladnie wyczyscili macice i potem tydzien jakby okres, nie babralo sie jak po pierwszym porodzie.
kochana na kiedy masz dokładnie termin? Ja 27.05Violet, ja na koniec maja razem z Tobatakze bedziemy razem sie kulac
Na ostatnim usg wychodzilo z roznych pomiarow wlasnie 24-27 majakochana na kiedy masz dokładnie termin? Ja 27.05
Zobacz załącznik 906255 Ja juz po wizycie. Wszystko Ok. Termin na 7.05.