reklama

Robimy zakupy dla maluszka

Ja właśnie słyszałam, że do podgrzewacza Aventu wszytsko sie miesci:) Zreszta butelki i tak z Aventu mm zamiar same kupic, te antykolkowe, bynajmniej na poczatek.
 
reklama
Cudne te wszystkie rzeczy :)
Asko- bluzy dosłownie "wymiatają" :)
Majeczka -ty to masz rękę do zakupków :)
Nikuś - ja z koleci kupiłam tą wyprawkową wielkość 56-62, bo większe od 3 m mam dostać od siostry w paczce :) ale nic jeszcze z higienicznych rzeczy nie mam. Ale wszystko śliczne :) kurteczka, rajstopki :)
W ogóle to zauważyłam, że też zaczynam lubić różowy kolor, bo słodko wygląda na dzidziusiach, ale taki blady róż itp :) a nie przepadałam za nim szczerze :) no i jeszcze sporo rzeczy mam żółtych :D
 
W pierwszej ciąży myślałam o podgrzewaczu,ale stanęło na planach... Butelkę wkładałam do miseczki z gorącą wodą i tak podgrzewałam-można to wyćwiczyć do perfekcji;-)
 
W pierwszej ciąży myślałam o podgrzewaczu,ale stanęło na planach... Butelkę wkładałam do miseczki z gorącą wodą i tak podgrzewałam-można to wyćwiczyć do perfekcji;-)
Albo do mikrofali włożyc na sekundkę,choc położne nie polecają,bo temperatura może byc w mleku nie wyrównana .

A u nas np.jak jakaś mama nie ma sterylizatora do butelek,to położne buczą strasznie,tak więc sterylizator już mam zakupiony :tak:
 
ja kupiłam podgrzewacz (TT), bo naczytałam się, ze mikrofalówka zmienia strukturę białka i że to niezdrowe, więc wolę chuchać na zimne..

a macie sprawdzonych sprzedawców z materacami?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja też na pewno kupię podgrzewacz, wszystkie koleżanki polecają, jakoś nie jestem fanką mikrofalówek, nawet sobie nie lubię tam jedzenia podgrzewać, mikrofala służy jedynie mojemu M., który sobie w niej podgrzewa mleko do kawy, ale sterylizator raczej sobie odpuszczę, będę wyparzała wrzątkiem po myciu i już.
 
reklama
u mnie było tak ze mam podgrzewacz firmy X( nie znam dostałam i jest u tesciowej bo nei ma mikrofali) Ale w domu mało z niego korzystałam, bo podgrzewałam włąsnie w mikrofali, i jakos małemu eni rprzeszkodziło a jest duzooooo szybciej, poza tym nie podgrzewałam gotowego mleka tylko wodę w butelce !!!! A druga opcja ktora proponuje, moja ulubiona i się sprawdza to mały termos wypełniony gorącą wodą:0 Przypadkiem wpadłam na ten pomysł gdy musielismy wyjechac a poza tym u tesciowej zanim wyguzdram się z podgrzaniem to mały w nocy wył jak cholera, a tak od tej pory biorę do pokoju na noc termosik i w butelce na mlek porcje zimnej wody, nad ranem dolewam tylko gorącej wsypuje mleko z podzielnika(polecam!!!!!!! ja mam z canpolu koszt 10 zł ma podziałkę na 4 porcje mleka) i gotowe szybko i bez kosztow na prad itp itd:). Tak samo robie potem w dzien z herbatka soczkiem itp mam zawsze goracą wode ktora dolewam do sokow herbatek itp:)

Co do sterylizatora.. hm.. kolejny moim zdaniem niepotrzebny zbedny wydatek, ja wygotowywałam butelki przez miesiac i to według mojej poloznej nie robi sie tego po kazdym jedzeniu tylko raz dziennie np. wieczorem, a w miedzy czasie poprostu porządnie myje. Potem juz tylko sparzałam gorącą wodą butle lub smoczek no a raz na miesiac wsadzałam do gara i gotowałam pare minut mimo wszystko zeby było:).
Tak samo z prasowaniem ubranek, prałam długo w loveli bo mialam 2 duze opakowania ale jesli chodzi o prasowanie to tylko pierwszy miesiac potem sobie odpusciłam,no chyba ze jakies ubranko tego wymagało:).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry