monia_55
Fanka BB :)
Nie mam czasu nawet zjeść..... chciałam projekty to mam.....
Paulina odpiszę tobie dopóki pamiętam i mam minutę... U nas z jedzeniem była tragedia...Przeryczałam ze 2-3 tyg na początku bo nic nie chciała... Wkońcu mała przyzwyczaiła się do kaszek i to jedyne co jej wchodzi zawsze. Metodą prób i błędów doszłyśmy od dawania deserku w kaszce do dawania samego deserku - chociaż czasem ma focha i nie chce. Zupki co się okazało lubi tylko prosto z garnka świeżo ugotowane i to co 2 dnień bo inaczej jest jak u ciebie machanie łapkami i nie... I wogóle to gotowane musi być a nie słoiczkowe... Co jakiś czas ma focha i wtedy jedzie tylko na kaszy albo na deserku - w zależności na co ma foch.
Lubi tez tylko niektóre rzeczy i to też metodą prób i błedów... Ostatnio jesteśmy na etapie że daję jej po gryzie tego co ja jem (bo oczywiście lepsze
albo jemy w tym samym czasie... daję jej też chrupki, bizkopty, chlebek, surowa marchewkę startą czy starte jabłko do łapki i sama je....
I nie wiem co jeszcze....
Paulina odpiszę tobie dopóki pamiętam i mam minutę... U nas z jedzeniem była tragedia...Przeryczałam ze 2-3 tyg na początku bo nic nie chciała... Wkońcu mała przyzwyczaiła się do kaszek i to jedyne co jej wchodzi zawsze. Metodą prób i błędów doszłyśmy od dawania deserku w kaszce do dawania samego deserku - chociaż czasem ma focha i nie chce. Zupki co się okazało lubi tylko prosto z garnka świeżo ugotowane i to co 2 dnień bo inaczej jest jak u ciebie machanie łapkami i nie... I wogóle to gotowane musi być a nie słoiczkowe... Co jakiś czas ma focha i wtedy jedzie tylko na kaszy albo na deserku - w zależności na co ma foch.
Lubi tez tylko niektóre rzeczy i to też metodą prób i błedów... Ostatnio jesteśmy na etapie że daję jej po gryzie tego co ja jem (bo oczywiście lepsze
I nie wiem co jeszcze....
złóż teściowej reklamację...
wybacz, ale to ponad siły normalnego człowieka 
a ja się wieczorem zabiorę za tą twoją sowę bo cholibka czasu ostatnio brak
Bo misiowi już smutno samemu. 
)))))