• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Rurka????????????????????

Ejjj bo na zawał zejdę...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Rurka...głowa do góry...jak już wcześniej dziewczyny pisały...sytuacja może się wyklarować...Musisz wierzyć. Spójrz na tekst pod Swoim suwaczkiem.
 
Rureczko kochanie, nie smutaj się, znam dzieci,które miały coś takiego jak Zuzia a teraz są zdrowymi szkrabami!!!trzymaj się dzielnie i nie denerwuj bo tym na pewno nie pomożesz maleńkiej!
 
Niestety pan kardiolog potwierdził ubytek. Pocieszające jest to, że jest maleńki bo ma 1 mm. Mamy czekać aż się zarośnie. Może do końca ciąży, może do 1 roku życia. Mamy poszukać dobrego kardiologa po porodzie. To tyle... wybaczcie, nie mam siły na więcej :-(
 
reklama
Rureczko wiem, że jesteś teraz zrozpaczona - ale ja wierzę w tę najbardziej optymistyczną wersję - Paulinka pisze, że zna zdrowiutkie dzieci, które były w sytuacji Twojej Zuzi - ja wiem, że to samo dotyczy Ciebie!!!!!!! Będzie wszystko dobrze! Teraz potrzebujesz dużo przytulania dla ukojenia nerwów i przepędzenia strachu - i powiedz kochana czy lekarz mówił co jeszcze możesz zrobić? Tak bardzo Cię ściskam!

Rureczko szukaj już teraz dobrego kardiologa - skontaktuj się, wysłuchaj dobrego słowa - działaj, bo działanie pomoże Ci przetrwać to okropne czekanie - i nie czytaj nic w necie na ten temat - dobry lekarz będzie najlepszy jako źródło wiedzy!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry