• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Lilu 28 tc to skrajne wcześniactwo... ryzyko powikłań pewnie spore, ale trzymam kciuki, żeby było jak najmniej komplikacji!! Najpierw myślałam, że samo zajście w ciążę to cud, teraz widzę, że donoszenie to drugi cud :-(

Wiola niestety :( straszne to, że teraz tyle kobiet w szpitalach tygodniami leży. Moja babcia mi zawsze mówi, że ona tego nie rozumie, bo za jej czasów się w polu godzinami robiło, schylało, dźwigało i dzieci zdrowe...
Twoich rad kochana też chętnie posłucham :))
 
rureczko a ja nie mam rad , dziewczyny wszystko napisaly.:tak:
mam nadzieje ze bedzie dobrze z ta dziewczyna i z jej dzieckiem. ja mam kolezanke ktora urodzila w 30 tyg, im sie udalo mam nadzieje ze tej czerwcowce tez sie uda:tak:
 
Trzeba myśleć pozytywnie! Będzie dobrze z tą dzidzią! A Wy dziewczyny jesteście już na bardzo bezpiecznym etapie i na żaden poród się jeszcze nie zanosi! Będzie dobrze! :-)

Rureczko dla mnie wszystko związane z życiem jest cudem...zajście w ciążę...rozwój dziecka z praktycznie niczego...ciąża...poród...i potem każdy kolejny miesiąc....ale ten cud jest związany z naszą matczyną troską i niepokojem praktycznie już do końca życia - także nie ma wyjścia jak tylko to zaakceptować.

NARESZCIE MOGĘ IŚĆ SPAAAĆ! Jestem taka szczęśliwa i z uśmiechem na twarzy mówię Wam dobranoc! BUZIAKI i do jutra! :-)
 
rureczko do duzego ,,pana krowy" nie bedziemy go trzymac, ona ma byc z nami do wrzesnia najdluzej, tyle zeby nam troche trawnik obkosil a potem go sprzedamy. nie mamy gospodarstwa, ani wlasnego zboza zeby hodowac go do doroslego
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry