Ewcia, Nika i inne dziewczynki dziękuję ślicznie za miłe przyjęcie.
Ewciu przykro mi. Ale nas doświadczył strasznie ten 2009 rok

Mam nadzieję ,że jeszcze będę szczęśliwa, bo byłam bardzo. Może nie tak jak przed śmiercią mamy. Ale musimy przecież jakoś się trzymać, takie jest życie- dla naszych rodziców i naszych Aniołków. Oni są tam wszyscy razem i patrzą jak sobie radzimy

życzę jak najszybciej tych spacerków z maluchem w tym pięknym miejscu
Wisienko ja mierzę tylko dlatego ,że mam baby comp i budzi mnie codziennie o 6, więc mierzę. Ale my też ciągle gdzieś w rozjazdach

Czekam z niecierpliwością na Twoje testowanko i bardzo mocno trzymam kciuki
mama05 czytam tak o tych Twoich thujach i cyprysach i ogrodzie... ja muszę teraz zainteresować się bardzo tym tematam, a jestem w ogrodnictwie żółtodziobem, a przede mną nie lada wyzwanie- działka 47 ar. Mam zamiar obsadzić ją różnymi iglakami - no zobaczymy. Na razie przy wspaciu cioci posadziłam migdałka, magnolię, jabłoń czerwonolistną , klona i kilkanaście iglaków. A to naprawdę kropla w morzu...no i jeszcze trawnik nas czeka , bo już ziemia wyrównana...ale leje...leje...leje - bez końca
