DZiękujemy bardzo za wszystkie życzenia

)
Imprezkę miałyśmy wczoraj a dziś się cieszyliśmy słodką samotnoscią we trójkę (no czwórkę bo psiaka też trzeba liczyć
Urodzinki ogólnie udane. chociaż 1 siostrze pochorowała się młoda (ta miesiąc młodsza od WIki) i przyszła sama, druga siostra tylko na chwilę wpadła z dzićmi (które przez godzinę zdążyły prawie zdemolować mi dom, pobić się z pięc razy a po ich wyjściu jeszcze z pół godz bolała mnie głowa! - chłopaki, 5,3 i roczek) bo mieli wypdek w rodzinie (bliski kuzyn jej męża spadłz dachu i nie wiadomo czy przeżyje a ma dopieo ok 28 lat). Także goście średnio dopisali.
Ale Młoda przeszczęsliwa!!! Zanim przyszły krzyklawce (kuzyni) to panna w siódmym niebie była, dużo ludzi i wszyscy tylko dla niej

nie wiedziała do kogo najpierw

No i prezenty

) Dostała klocki, książęczki i rowerek (z którego cały wieczór i cały dzień dziś nie chicła zejśc tylko kazała się wozić po domu).
Także ogólnie super
A dziś przez cały dzień sobie wspominaliśmy poród nasz

)
ASIONEK a jak Nat w kąpieli? Łażenie po Tobie to jeszcze niec, Wiki ostatnio próbuje łązić w wannie i skacze jak żaba! Także kąpiąc ją zawsze jedną ręka musze podtrzymywać
RURKA doczytałam że ostatnio miałyście sukces kupkowy

A jak dziś? Wiki jak miała 6 tyg to coś ejj się poprzestawiało i robiła kupki raz na tydzień... trwało to ze 3-4 tyg ale wogóle jej nie przeszkaszało bo bawiła się normalnie. Potem znowu się unormowało...
MADE jak tam kibelkowanie? A powiedz mi jeszcze jak Borysek? Nie upomina się o cyca?
Muszę zrobić prezentację do pracy na jutro więc idę...