maran-atha
Fanka BB :)
ano właśnie, a ja martwię się, ze nie mamy własnego m i co będzie z pracą i kto zajmie się dzidzią jak pójdę do pracy...Myslenie, my myslimy a faceci działają i nie martwią się na zapas. No ale my kobitki tak mamy.
wisienko to prawda... bo kobiety lubia miec wszystko zaplanowane a faceci ida na zywioł... ja tez sie wszystkim zawsze martwie na zapas i planuje jak to bedzie a pózniej zycie weryfikuju wszystko...
Wyobrażam sobie jak tęsnisz za Alą po tym jak miałaś ja na każde tango-przytulango
Czasem trzeba się przemęczyć dla dobra sprawy, no i kaska, kaska
Bo moje pokolenie ma od 0 do 43 lat 