Witam drogie panie,
jak mi dzisiaj ciezko... mala wlazi mi caly czas na kolana, chce na rekach byc caly czas, to skutek swiatecznego razpieszczania dziecka przez dziadkow... chce byc w centrum moich zainteresowan.
Pogoda za oknem paskudna, niby ladnie, bo gesto pruszy sniezek, ale na spacer z wozkiem sie nie wybiore.
Mamy spoza pl, niestety przyjdzie taki okres-gdy dzieci zaczna chodzic do szkoly, ze wy bedziecie uczyc sie jezyka od nich. Dobrym pomyslem jest poslanie dziecka w weekendy do polskiej szkoly, pozna jezyk, lektury i historie Polski, no i oczywiscie wyjady wakacyjne do babci do PL. Z tego co wiem jest duzo spotkan polskich rodzin przy polskich kosciolach-rowniez organizuja zajecia dla dzieci i tez tych mlodszych.
No i niestety moze byc tak ze Wasze dzieci beda rozumiec wszystko ale mowic nie beda, bo bedzie im trudno, jezyk polski zawsze bedzie dla nich tym drugim jezykiem.
Ale zycze Wam sukcesow. Nie bede sie wymadrzac, ja wrocilam z GB, by w PL moje dziecie sie urodzilo i tu wychowalo, ale moje znajome maja taki sam problem ze swoimi dziecmi.
Udanego dnia, buziak