• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Bardzo madre slowA! popieram w calej rozciaglosci! to samo zrobilam 10 lat temu po stracie... i od tego czasu nikt i nic mnie nie zlamalo.. zycie uczy pokory i daje solidne lekcje... ale pozniej to wszystko wynagradza :)

Owszem życie uczy pokory....ale uczy też dystansu do ludzi....i samego siebie (i chamstwa też - do pana po pańsku, do chama po chamsku - święte słowa :-D). Trzeba brać życie takim jakie jest i doceniać to co się ma, a nie narzekać, że czegoś się nie ma....są ludzie w gorszej sytuacji i żyją, ba!! uśmiechają się...:-) Życie to walka....niestety. I tak jak piszesz...wszystko zostanie nam kiedyś wynagrodzone...choć ja dziecka nie traktuję jako nagrody ;-)
 
reklama
Pewnie, że tak. Ja ostatnio zauważyłam, że od paru dobrych miesięcy chodzę cały czas szczęśliwa. Czasem aż się boję, żeby to moje szczęście nie trwało zbyt krótko, bo dawno się tak wspaniale nie czułam jak teraz :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Cieszę się każdym dniem jakby miał to byc mój ostatni. Dobrze ktoś powiedział. Też tak mam. Zwykle jest tak, że ten kto jest ciężko chory bardziej cieszy się z życia niż zdrowy człowiek. A nie ma co sobie wyszukiwac problemów
 
Ewelinka- nie chodzi mi tylko o dziecko.. owszem, ono na pewno daje szczescie, ale tez sa inne rzeczy, ktorych sie pragnie, a ktore ciezko zdobyc.. chociazby nawet wspanialy zwiazek z druga osoba..
poza tym mysle, ze dla niektorych dziecko moze byc i nagroda.. w usilnych staraniach.. szczegolnie jesli sa problemy.. moja kolezanka poronila 2 razy.. barwadzo cierpiala.. nie dawala juz rady.. i w koncu urodzila wymarzona coreczke.. i dla Niej to byla nagroda za prawie 3 lata cierpien i bolu..

mysle, ze to sprawa indywidualna.. zreszta czy to jest takie wazne? najwazniejsze, ze marzenie sie spelnilo.. ;)
 
Jeżynka - SERDECZNE GRATULACJE :-):-):-)


nagapalma - nie wiem jak Cię pocieszyć, dziewczyny napisały już tyle że nic mądrego nie dodam, tyle tylko że ściskam Cię kochana ;-)
 
jak to pusto? caly czas tu jestesmy :D

kurcze cos mnie muli.. zjadlam gotowana wiejska kielbase z keczupem i majonezem.. a teraz kanapke z miodem .. hmm.. nie jest dobrze... brrr...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ewelinka- nie chodzi mi tylko o dziecko.. owszem, ono na pewno daje szczescie, ale tez sa inne rzeczy, ktorych sie pragnie, a ktore ciezko zdobyc.. chociazby nawet wspanialy zwiazek z druga osoba..
poza tym mysle, ze dla niektorych dziecko moze byc i nagroda.. w usilnych staraniach.. szczegolnie jesli sa problemy.. moja kolezanka poronila 2 razy.. barwadzo cierpiala.. nie dawala juz rady.. i w koncu urodzila wymarzona coreczke.. i dla Niej to byla nagroda za prawie 3 lata cierpien i bolu..

mysle, ze to sprawa indywidualna.. zreszta czy to jest takie wazne? najwazniejsze, ze marzenie sie spelnilo.. ;)

Oczywiście, tu nie tylko o dziecię chodzi, bo przecież wielu rzeczy się pragnie...ale niestety aby cos mieć trzeba czasu, ciężkiej pracy i cierpliwości, a i tak wszystkiego sie nie zdobędzie. A jeżeli chodzi o nagradzanie, to każdy ma tam swoje zdanie...ja mam 3 dzieci, tyle, że w niebie i każde traktuję jako osobną jednostkę i nie potrafiłabym traktować przyszłego dziecka jako nagrody...mimo iż ból i cierpienie nie do opisania...i lata starań...ale jak pisałam..to kwestia indywidualna, najważniejsze to dobrze się z tym czuć i cieszyć się szczęściem :-)
 
Ja myślę podobnie jak MAGGY dziecko niekiedy jest nagrodą za wszelkie starania i poronienia i jak ludzie nie mogą miec dzieci i w ogóle:tak::tak::tak::tak:

bb jak tu pusto???:szok::szok::szok::-D:-D:-D:-D
 
Wisieńka,Ewelina - widzę, że się rozumiemy, takie moje pokrewne dusze jesteście
2137906kijdo2cvly.gif
 
nagapalma - Ewelina28 po 3 poronieniach powinna się załamać a ja po 6 powinnam już być martwa i wąchać kwiatki od spodu :-p Dziewczyno - młoda jeszcze jesteś :tak: A dziecko przyjdzie jak samo uzna za stosowne - czyli niekoniecznie stosownie dla was :-p Karola miała przyjść kilka miesięcy później - przez nią musiałam zrezygnować z pracy - taki zawód :sorry: a teraz znowu chciałam iść do pracy i... no i kropka siedzi w moim brzuchu i mi muli w żołądku :dry: Zobaczysz - przyjdzie kiedy się tego najmniej będziesz spodziewać :-) :-p


Jeny jak mi się nic nie chce :-p Zimno mi i zaczęło padać za oknem ale popadało zaledwie 15 min i przestało :dry: Muszę zaraz sprawdzić czy się woda już zagrzała dla Karoli :-p Najwyżej wyłączę na chwilę pranie :tak:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry