• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
asmi-pewnie ze grupie razniej.a skoro masz pierwszy cykl za soba to juz pierwsze koty za ploty i bedzie dobrze-tu wiele dziewczyn myslalo ,ze wystarczy odstawic antykoncepcje i juz a niestety jak widac tak nie jest...kilku sie udalo a reszta wciaz walczy....
ale ze my waleczne to latwo sie nie poddamy:)
 
reklama
Asmi, fleur,mama czuję się tak samo i boję sie bardzo, ze po prostu mi sie nie uda. Bardzo chcemy miec dziecko i ja nie umię juz o niczym innym mysleć. :-)Teraz mam takie zaburzenia z @. Mama masz rację to juz masakra:szok:Dziwi mnie to bardzo. Piersi mnie bola tak, ze nie mogę się dotknąć. Mam nadzieję, ze ten dupek po prostu działa. Płakać mi się chce. Asmi moje trzy koleżanki urodziły jedna po drugiej a jedna właśnie wpadła, Ma 29 lata i uważa, ze to tragedia bo jest za młoda na marnowanie sobie zycia i rodzenie dzieci. Miała plastry i pewnie nie zadzaiałały. Jest z chłopakiem 7 miesięcy. Powiedziała, ze tyle ja ominie przez to dziecko. Jak ją słucham to mnie po prostu krew zalewa. Dobrze, ze dba o siebie przynajmniej i przestała palić.
 
Jak to mama pisała w gromadzie razniej Asmi to Twoj pierwszy cykl wiec sie nie poddawaj głowa do góry . Wisienka tez mam taka kolezanke ktora jest w ciazy z trzecim dzieckiem jest w ciazy tylko po to zeby zatrzymac faceta przy sobie jak ja widze ciagle nazeka na dzieci , ze ma dosyc i jakis czas temu mówi mi , ze planuja trzecie dziecko no dzwoni do mnie ,ze jest w ciazy nie moge tego pojac :(
 
Jeszcze nie mam za sobą. Dzisiaj jest 15 dzień pierwszego cyklu starań, a antykoncepcji hormonalnej nie stosuję już od ponad roku, a przez ten czas był stosunek przerywany. Jak już wspominałam mam za wysoką prolaktynę i jestem na bromergonie.
 
Ostatnia edycja:
hello :-D wróciłam :-) net mi siadał jakoś- burza szła, potem małżyk z pracki wrócił :-) i zeszło

mam problem- od poniedziałku boli mnie podbrzusze, jakby jajniki raz lewy raz prawy. a dzisiaj 16dc (od dziś mam brać lutkę). ale dlaczego tak mnie boli? przez to, to ja już nie wiem, czy owu była, czy ma być czy wogóle co się dzieje :confused: przez to jestem zdenerwowana, aż zęby mam całe zaciśnięte :eek: oj, siada mi na mózg już :baffled:

asmi- nie ma się co zniechęcać. wkońcu się uda. a skoro już wiesz co jest nie tak, to już raczej blizej niż dalej :-D
 
Bunia masz rację. Nie ma co się z góry nastawiać ale to jest takie silne uczucie. Te 87 koło Twojego loginu to rok urodzenia, bo jeśli tak to jesteśmy z jednego roku.
 
reklama
Bunia masz rację. Nie ma co się z góry nastawiać ale to jest takie silne uczucie. Te 87 koło Twojego loginu to rok urodzenia, bo jeśli tak to jesteśmy z jednego roku.

tak, rok urodzenia :-D

wiem, że to nie łatwe. ja jestem teraz w połowie 15 cyklu starań- 2 z clo. damy radę. tak bardzo pragniemy dziecka, że na pewno się nam wkońcu uda. trzeba być cierpliwym :-) trudno się to mówi, bo sama wiem, że czasem tej cierpliwości brak, łapią niesamowite dołki, ale nasze łzy rezygnacji nad jedną kreską zamienią w łzy szczęścia i radości nad dwoma :-D i tego trzeba się trzymać :-) :tak:

hej pysia :-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry