• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
PYSIA- hejka-2 tyg.do ślubu zostalo:szok::szok::-)
MARYLKA- no ja wczoraj pisalam troche z rana a potem wieczorkiem...a czujemy sie w miare-Tomi ma wsparcie w moich rodzicach a jest z Nimi zżyty i to Mu pomaga-nadal ma mame i tate:tak:

BIBINKA- no jedziemy bo juz mieliśmy byc 3 tyg.temu ,ale te zakupy na remont,2 tyg temu Tomi kladl kamien a ja malowalam a w ten weekend to juz sobie zaplanowaliśmy,ze pojedziemy(Krzysiek wczoraj byl na pogrzebie) do Niego a jutro po obiedzie jedziemy kawalek za Poznan na grób mojego przyjaciela-to Mirek mial byc moim świadkiem na slubie ,ale niestety zginąl w tragicznym wypadku 1,5 m-ca przed naszym ślubem-to byl dla mnie cios w serce-byl cudownym czlowiekiem,mial 26 lat gdy zginal,Jego smierc dotknęla bardzo wiele osób,ja bylam na antydepresantach bo nie moglam funkcjonowac a tu studia ,sesja,egzaminy...mysleliśmy nawet ,zeby przelozyc slub ,ale wiem ,ze Mirek by tego nie chcial...tak wiec jutro jedziemy do Niego na grób-to juz 7 lat jak nie zyje......bardzo mi Go brakuje-takiego przyjaciela ma sie jednego w calym zyciu.....

NIKA- witaj mamuska:)
 
monia pociesze Cie ja pracuje tak : od pon do pt 9-18 a w każdą sobote 9-13 jak trzeba zostaje dłużej ostatnio np byłam do 19 i sama sobie to reguluje :( no ale jak jest praca to nikt ją za mnie nie wykona
ale wiem tez że co innego jak sie na swoj pracuje a co innego jak dla kogoś bo pensja ta sama
 
PYSIA- hejka-2 tyg.do ślubu zostalo:szok::szok::-)
MARYLKA- no ja wczoraj pisalam troche z rana a potem wieczorkiem...a czujemy sie w miare-Tomi ma wsparcie w moich rodzicach a jest z Nimi zżyty i to Mu pomaga-nadal ma mame i tate:tak:

BIBINKA- no jedziemy bo juz mieliśmy byc 3 tyg.temu ,ale te zakupy na remont,2 tyg temu Tomi kladl kamien a ja malowalam a w ten weekend to juz sobie zaplanowaliśmy,ze pojedziemy(Krzysiek wczoraj byl na pogrzebie) do Niego a jutro po obiedzie jedziemy kawalek za Poznan na grób mojego przyjaciela-to Mirek mial byc moim świadkiem na slubie ,ale niestety zginąl w tragicznym wypadku 1,5 m-ca przed naszym ślubem-to byl dla mnie cios w serce-byl cudownym czlowiekiem,mial 26 lat gdy zginal,Jego smierc dotknęla bardzo wiele osób,ja bylam na antydepresantach bo nie moglam funkcjonowac a tu studia ,sesja,egzaminy...mysleliśmy nawet ,zeby przelozyc slub ,ale wiem ,ze Mirek by tego nie chcial...tak wiec jutro jedziemy do Niego na grób-to juz 7 lat jak nie zyje......bardzo mi Go brakuje-takiego przyjaciela ma sie jednego w calym zyciu.....

NIKA- witaj mamuska:)
to dobrze że ma dobre udłady z Twoimi rodzicami i ma w Was wsparcie będzie dobrze zobaczysz :) tulam mocno

ciekawa jestem czy w tym m-cu coś z tego wyjdzie jak nie to trudno poczekam ale ciekawa jestem :)


pysiaczku fajnego masz awatarka :)
 
MARYLKA no ciekawie się zapowiada tym bardziej że wyprzedaże się zaczęły a ja uuuuuwielbiam takie akcje:-D:-D A jakbyście widziały Pati jak przebiera na wieszakach to byście padły:cool2:

PYSIA słonko jeszcze 2 tygodnie Młoda Pani:laugh2::laugh2:

MAMA smutne stracić przyjaciela:-(
 
Witam z rana i ja :-)

Wisieńko - ja się sama nie leczę - lekarz telefonicznie mi kazał mierzyć sobie cukier i zgłosić się w najbliższym terminie do diabetologa a u nas takie terminy że za miesiąc mam wizytę więc póki co mam kontrolować cukier i nie obżerać się słodyczami :-p

Miłego dnia wszystkim - ja spadam dalej robić galaretki przekładane ptasim mleczkiem :-D
 
reklama
mama to bardzo przykre,co napisałaś:-(:-(:-(.niestety zycie nas nieraz tak doświadcza...najważniejsze,że o Nim pamiętacie:tak:.cieszę się,że Tom taki zżyty z Twoimi rodzicami,chociaż są daleko
sol witaj!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry