-Lorelain-
Fanka BB :)
mama no super wierszyk, właśnie taki prosty fajny, ale jeden problem
nie mam bukietu kwiatków hehe
... oooo zamiast kwiatków napisze buziaczków 
nie mam bukietu kwiatków hehe

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


;-)
Witajcie
Wczoraj w przywitaniu napisalam dosc obszernego posta, ale niestety sie nie wyswietlilo.:-(
Dzis chcialabym tak szybciutko napisac ze i ja staram sie o dzidiusia w przyszlym roku.
Niestety niemozliwoscia jest chyba przesledzenie calego posta,jestescie bardzo aktywne,a mnie czasu niestety na to brakuje.
Ale pozwole sobie od czasu do czasu tu zagladac.
Zycze milego dnia
Pozdrawiam Was.
Zostań z nami, sa tu wspaniałe dziewuszki, a i posmiac się można, więc to taka odskocznia od życia codziennego. Pozdrówkawitam Cie na watku i pisz kiedy chcesz i czesto zagladaj-zycze powodzenia w staraniachWitajcie
Wczoraj w przywitaniu napisalam dosc obszernego posta, ale niestety sie nie wyswietlilo.:-(
Dzis chcialabym tak szybciutko napisac ze i ja staram sie o dzidiusia w przyszlym roku.
Niestety niemozliwoscia jest chyba przesledzenie calego posta,jestescie bardzo aktywne,a mnie czasu niestety na to brakuje.
Ale pozwole sobie od czasu do czasu tu zagladac.
Zycze milego dnia
Pozdrawiam Was.
Podpisuję się pod postem Eweliny
Witaj)
mama to dziś działacie?




dodaj coś od siebie (żartuję oczywiście) ;-)
Hej, ja juz wrociłam ze spacerku, robię z Mateuszkiem laurke dla R ... czy wy tez robiłyscie laurki? ... moze podpowiecie mi jakis wierszyk? ... duzo jest an encie, ale wszystkie strasznie poważne
Badylinka sama juz nie wiem jaki to bol. Brakuj mi powietrza, sciska wszystko w srodku... To niby piers, ale zastanawiam sie tez czy to nei serce, bo tak boli z lewej strony...
W moim przypadku nerwica nie wykluczona, ale nikt mi takiej diagnozy nie dal..
Kotus dziekuje za pamiec;-)
O 23ciej skonczylam prace, Mezus byl tak kochany ze przyjechal po mnie (obydwoje na rowerkach)
Wiec jako ze bylismy razem to do domu sie nie spieszylismy. Dotarlismy do niego o polnocy, potem piwko, orzeszki i szalenstwa;-)
Kochana jestes![]()
Tak wiem, bardzo milo mi sie zrobilo, i do teraz mi sie mordka smieje:-)
Z drugiej strony musze przeprosic Badylinke:-(