agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
Nika witaj! bardzo mi przykro że @ przyszła.Nie będę oryginalna i napiszę że jest nowy cykl i nowa nadzieja także głowa do góry
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Ja za to jestem "zosia samosia" też ze mną ciężko wytrzymać a od tygodnia mam taką huśtawkę że co chwila płaczę, drę się, śmieję i tak w kółeczko - psychiatra by mi się przydał 

A z małżem się powoli godzimy
A dzisiaj złapałam fazę ze jestem gruba bo wyglądam jak w 6 miesiącu a nie jak w 3 :-(
Ale Ci dobrze:-)
Kwiecień fajny miesiąc na Maluszka;-) Fajnie że Karola się wyszalała to teraz pójdzie szybko spać..


Jestem przeszczesliwa;-)
Nie wiem co ona bierze ale ja też chcę
Ona ma tyle powera że nie nadążam nad nią - a dzisiaj pokazała że nawet jak jest 4 osoby dorosłe i dwójka prawie nastolatków którzy ją pilnują to i tak ona coś zmajstruje nawet się nie spostrzeżemy


Ja Pati urodziłam w maju i też od razu wychodziłam na spacery
Witam dziewczyny wykorzystam chwile ciszy to może nie zniknę w waszych postach. Chcę napisac co u mnie bo wiem, ze jest wiele tu przyjaznych mi dusz. Jesteście naprawde cudowne. Dziekuję wam jeszcze raz za wsparcie i zapewniam, ze trzymam za was kciuki i zaglądam co u was.
U mnie dzis poszwankowało zdrowie. Brzuch boli i twardy jak kamień, znowu mam plamienia a było czysto juz w sumie od srody. Mam nadziej, że nie przyplącze sie jakas infekcja.
Funkcjonuje chyba jakoś dzięki Polowi, jest taki cudowny, ze az nie chce przy nim płakać, zeby nie widziec jego zmartwienia. Wymysla różne rzeczy, zeby zając mi głowę.
Na razie czuje sie po prostu jak w szklanej kuli, zycie toczy sie obok a ja jestem na nie obojętna. Najchętniej zamknęłabym sie w domu i siedziała z głowa pod poduszką. Rodzina, przyjaciele a przede wszystkim Pol nie pozwola mi na to.
Wiem, ze musze to przezyć i wrócic do normalnego życia. Nie mogę się chować przed ludzmi i nawet telefonem. Ból zostanie i musze po prostu z nim zyć. Teraz to jeszcze cięzkie i za bardzo boli ale dam radę.
Pozdrawiam was i pamietajcie o mnie.