• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama wizyta w czwartek. suwaczek planuje zrobić, ale jak minie ten felerny 10 tydzień. boje się wogle wizyty czwartkowej, bo wtedy będzie wiadome czy jest dobrze i się ciąza rozwija czy jest zle. boje się cholernie, suwaczka wczesniej wole nie robić, zle doświadczenie, i wole dmuchac na zimne. Wg OM to teraz wypadał by 9 tydzien, ale wiem ze w rzeczywistości młodsza jest.

Kochana &&&&&&&&&&&&&&&&&&&& zaciśniete!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
młodam - ja się czuje różnie w te upały nie najlepiej a ty jak się czujesz kochana - kiedy masz wizyte u gina ??

bunia - no jesli tak czujesz to przykro mi bardzo :-( nie wiem juz jak cie pocieszać - ale moze jak wrzycicie na luz to sie uda

kurde głowa mnie rozbolała - znowu problemy w pracy :baffled:
 
mlodam wszystko będzie dobrze. zobaczysz. nie martw się na zapas. my tu wszystkie trzymamy kciuki tak mocno, że aż bieleją, więc się odstresuj i zostaw to nam

futrzakowa współczuję upału. zwłaszcza ze względu na wczesną ciążę- na pewno jest ci trudniej niż np. mi. jak możesz to wychodź wcześniej z pracy. nie przemęczaj się.

no, u mnie się ochładza pomału. jak myłam w kuchni te okno to bylo na termometrze 34 stopnie w cieniu. teraz jest 30, więc mam nadzieję, że nadal będzie spadać

sorbuś mnie już nie trzeba pocieszać dotarło do mnie, że przede mna jeszcze cięższa droga jeśli chcę miec dziecko. u nas wrzut na luz pewnie niewiele pomoże, bo ja nie mam owu bez clo, a skoro się nie udawało, to żołnieże małża są za leniwe, więc nie prędko się uda. ale to nic, może kiedyś się wkońcu doczekam maluszka. dzięki wam jest mi lepiej to przetrwać, bo moge się wygadać, pocieszyć z waszych fasolek i wogóle. dla mnie to już dużo i dziękuję wam za wszystko
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
sorbuś kto tam cie w pracy denerwuje ????????? pisz natrzaskam po twarzolcu :)
marylka ja dziś okna pomyłam i już coś tam wieje na dworze i się chmurzy, więc mam nadzieję, że będzie padać. ja już przywykłam- zawsze jak umyję to w tym samym dniu pada normalnie jakieś moce wywoływania deszczu mam. ale teraz to się cieszę- nie idzie wytrzymać w tym skwarze. a teraz mam w domu przeciąg!!!!!!!! po raz pierwszy od tygodnia zrobił mi sie przeciąg w domu. jak faaaaaaaaaaaaaaajnieeeeeeeeeeee

ooo- dostałaś pocztę od sergi. to może ja dzisaj też dostanę? no ale w sumie, ty w takiej małej miejscowości mieszkasz, a pierwsza dostajesz pocztę- moją też pierwsza dostałaś





no i się skończył przeciąg
no chyba listonosz mnie lubi ale to prawda jakoś do mnie szybciej dochodzi poczta :)
 
Ocipiałyście jak nic z tymi postami :-D
mlodam musi być dobrze!!!
będę trzymała kciuki za czwartek ,abyś mogła już odetchnąć z ulgą.

Czuje się coraz bardziej ciążowo i nie będę narzekać na mdłości bo to powód do radości ,że jest jak na razie ok.
Ale wczoraj się przestraszyłam Tom mnie wkurzył i się zdenerwowałam i przez to zrobił mi się taki dziwny brzuch strasznie twardy napięty nie wiem jak to opisać. Aż bolało. Tom też się sam wystraszył bo ,wie że w brzusiu jest fasolka bo znalazł mój teścior ,a raczej wpierw opakowanie no i trzeba było się tłumaczyć.:-DKrew z nosa leje się już tak regularnie zupełnie jak w ciąży z młodym. W piątek beta i chyba korzystając z okazji zrobię morfologię bo anemia lubi się mnie czepiać w ciąży.Im bliżej do 19.07.2010r tym większy stres.

Wy tu tak narzekacie na te kilogramy ,a ja chętnie bym pożyczyła mając 165cm i waga między 39 a 40kg . Do tego większość czasu w BB są halne wiatry ,a wtedy ani rusz z domu :-D
mama ja chciałabym zobaczyć tą fryzurkę bo przekopałam się przez posty i nic :no:
Młody zasnął chwila spokoju.
AAAAAA muszę się pochwalić ,że robi już na kibelek swoje potrzeby ,a pampers tylko do spania w razie co :happy:
 
Ostatnia edycja:
Sorbuś w czwartek na 11:15 mam wizyte, i będzie wszystko jasne. czuje się roznie,upał dobija. lubie ciepło ale bez przesady.
Ja wczoraj po pracy z domu sie nie ruszałam, w niedziele nad wodą chwilę siedzieliśmy bosko było nie czułam tego skwaru wcale. ale teraz niestety w pracy trzeba siedzieć i się topić...
Hej Maryla!! :-)
Bunia nie ma sprawy! zostawiam w Waszych rękach :tak:
 
Ostatnia edycja:
mlodam - to trzymam mocno kciuki ale jak ma byc musi byc dobrze :tak:

marylka kofana jestes :tak::-D - takie problemy techniczne ale spoko ja mam po prostu tendencje do przesadzania w zamartwianiu się i dlatego ale spoko moze nie bedzie tak źle
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry