witaj
mlodam, miłego popołudnia
mama, ja już sama nie wiem. Mlody raz śpi raz nie śpi. Nic mu nie jest, poprostu się przebudzi, np. koło 01 lub 03 w nocy i nie może zasnąć. Płacze, nie chce się połżyć obok mnie, nie chce w swoim kojcu tylko chce żebym go wozliła w wózku...
no i wożę go czasem godzinę zanim zaśnie, potem jeszcze muszę odczekać zanim go odłożę, bo jak za wcześnie to znów ryk...
na razie nic nie zmienię, bo chcodzę do pracy i muszę jakoś funkcjonować, ale obiecałam sobie, że od października zaczynam coś zmieniać, bo oszaleję.
Przeziębienie minęło, zęby na razie te co miały wyjść - wyszły, a noce różne.
Może mu się coś śni, może poprostu nie może zasnąć.
Wieczorami nie ma problemu, ladnie zasypia, po kolacji a w nocy coś mu nie daje spać...