Ewcia, jak to nie pozwolił?????????????????????????????????????????????
Cieszę się, że kawusie smakowały ;-)
No nie pozwolił...


gadał mi, że dopiero półtora roku od cesarki, a najlepiej dwa...

bo to może mi macica pęknąć, wrosnąc się łożysko, a potem macica do usunięcia itp. przestraszyłam się, ale na wcześniejszej wizycie powiedział, żebym się dowiedziała jak macica była cięta i jeżeli była cięta w poprzek, to po wakacjach możemy... oczywiście pojechałam do tego nieszczęsnego szpitala na drugi dzień i okazało się, że w poprzek i troszkę przedłużone o literkę J... Lekarz w szpitalu (jedyny dobry lekarz, a zarazem człowiek) powiedział, że za 3 miesiące możemy (był to kwiecień i widział moją kartę szpitalną...) zadzwoniłam zaraz do gina, powiedział, że to na moją korzyść... no i poszłam do Niego w czerwcu, a on do mnie, że NIE

Może jest dobrym lekarzem, ale wie o sprawie i ja do końca, to już lekarzom nie będę ufać...
Poszłam do kolejnego ( ma ok 50 lat stażu, były ordynator) sprawdził badania, zbadał i powiedział, że możemy... i jeszcze dał zalecenia kiedy najlepiej i co robić po


No i jeszcze jest mój były gin do którego chodziłam z Maciusiem- on stwierdził, że po pól roku możemy...
Czyli jest 3:1

za tym, abym się mogła starać...
a to, że akurat będę chodzić do tego co mi nie pozwolił, to dlatego, że jest z-cą ordynatora w szpitalu gdzie mam zamiar mieć poród, a tam inaczej podchodzą jak ciążę prowadził ktoś ze szpitala...
i nie jest złym lekarzem...
Szczęśliwa- :* widzę, że imiona masz wybrane

)
także myślimy nad Mają

)
JEST JUŻ WIDOCZNY




CZYLI JESTEM PRZED OWULKĄ

HURRA, HURRA, HURRA...

No to się rozpisałam



