reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja tak z 5 kg chcem jeszcze schudnąć - teraz też już nie wyglądam najgorzej ale chcem brzuch stracić bo u mnie wszystko w brzuch idzie i przed okresem zawsze 1-2 kg więcej waże i tylko po brzuchu to widac a pod koniec @ znikają te 1-2 kg ale mama nadzieje że się uda

ale mówie wam taki śmieszny był ten facet i fajny zarazem mówi tak dobrze że byłem z zoną i trzymałem ją za ręke bo by chyba przywaliła tej pielęgniarce:):) a jak wzioł małą na ręce to mu sie do ramienia przyssała bo myślała że to cyc :):):):)
 
reklama
a ja nigdy nie bylam drobna i teraz przy mezu wygladam jak slonik:-(
co jak co ale na naszych ,,silnych mezczyznach" porod roki wielkie wrazenie, moj np przez miesiac sie chwalil ze podczas porodu mogl dotkanac glowke malej jak jeszcze byla we mnie. no i byl dumny ze siebie ze nie zemdlal:-)
Marylka to super ze sie podobasz swojemu, wiec po co chcesz schudnac? ja sie zle czuje teraz w swoim ciele i dlatego
 
Witam się, ogarniam się w pracy, ale i tak dużo roboty przede mną jeszcze ...

mama05, ja też mam nadzieję, że zaciążę w czerwcu lipcu a maj sobie jeszcze daruję, tzn weźmiemy na luz i zobaczymy co bedzie. W każdym razie tabsy odłożone:tak:.
Myślę sobie tylko jak to będzie na spacerach, czy taki dwulatek chce jeszcze w wózku jeździć, czy śmigać na nóżkach ? czy mam mysleć nad podwójnym ??? trochę szkoda kasy a z drugiej strony my dużo wychodzimy z Karolem na dwór, nawet po trzy godziny jesteśmy na spacerach. Tym się martwię. Resztę, tzn ubranka, łózeczko mam zupełnie nówka, bo Karol śpi w kojcu, zabawki są, wanienka itd.
mama99, jak masz większe piersi i ten stan się utrzymuje, to fasoleczka jak nic. Tylko, żeby @ nie przyszła !!!

marylka, wózki będą szły jak świeże bułeczki, niech się tylko cieplej zrobi, to ludzie przyjdą po lżejsze spacerówki, zobaczysz... skoro luty lepszy od stycznia, to marzec będzie jeszcze lepszy.

wiola, jak piszesz o swojej Iwonce jak śpi, to jakbym o Karolu czytała. Teraz jest super ze spaniem, więc wytrzymaj jeszcze trochę te wstawania do niej i jeszcze jedno ci napiszę. OK 65 m-ca wprowadziłam bebilon na początku na noc, bo miałam wrażenie, że Karol się nie najada i o wiele nam się spanie polepszyło. Może kaszki na swoim mleku jej dawaj na noc, zobaczysz może będzie spała o wiele dłużej.

pysia, no już też nie wiele do tych staranek zostało. Czekamy !!!
bibinka, zobaczysz wszystko będzie dobrze. Podjęłaś dobrą decyzję z tą laparoskopią. Jeszcze trzy tygodnie, a więc odliczamy. A jak niunia, ze zdrówkiem lepiej ???
 
BIBINKA-ja tez bez mojego sobie nie wyobrazam-podawal wode,masowal krzyz,oddychal razem ze mna i to w Jego uszy sie darlam:(ciezko bylo-teraz znieczulenie bo bez nie rodze:)));)) jade z Dominikiem do market,nie chce mi sie ,ale do obiadu zabraklo mi skladnikow i musze tylek ruszyc,ale za pol godziny powinna wrocic.ZAPMARTA-NIE martw sie spacerami-super,ze Karolek tak lubi byc na powietrzu i wierz mi,ze 2letka wiosna i latem nie utrzymasz w wozku:))zobaczysz bedzie dobrze-On na placu zabaw,hustawki,zjezdzalnie itd itd i Mala Niunia w wozku sobie pospi-oj,juz to widze-ale sie rozmarzylam!!!!;)))))) super,ze tabsy odstawione a ja za tydz.ide po swoje hormony,zaczne brac i juz bede szczesliwsza,ze robie cos w kierunku maluszka.dobra zmykam do sklepu,zaraz wracam.
 
Ostatnia edycja:
zapmarta dziękuję za słowa otuchy;).
z Alą już ok,skończyła antybiotyk w sobotę,ale jeszcze ten tydzień musi w domku posiedzieć,bo osłabiona jest i w przedszkolu mogłąby coś załapać znowu...w związku z tym na zwolnieniu w domku siedzę:-)
mama05 super mamy mężów,co:-D???ja to 2 razy położną kopnęłam,bo mi masaż szyjki robiła,wrr:wściekła/y:,ale nic mi nie powiedziała.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Uff nadrobiłam, ale już nie bardzo pamiętam co miałam komu odpisać :)
mama05 ja miałam też nieciekawe przejścia z mechanikami samochodowymi. w ogóle to mam jakiegoś pecha co do aut-ostatnio mało brakowało , a zmieniałabym dowód rejestracyjny-okazało się na badaniu tech. że mam źle wpisany rodzaj paliwa i mi nie podbiją badania. Masakra!! skończyło się na adnotacji w starym dowodzie. :D
Co do podziału obowiązków-z racji tego że ja w domku siedzę , to większość ja robię, ale zapowiedziałam , że śmieci nie będę wyrzucać, bo musi mieć mąż jakiś obowiązek. No i od zmywania garów się wymiguję jak mogę :) :)

Miłego dnia wszystkim życzę.dzisiaj już będę częściej zaglądać
 
margolcia, trzymam cię za słowo;-):-)

oj macie rację, ja też się cieszę, że mój był przy porodzie. Ja wzięłam znieczulenie zo, ale jak przyszła anestezjolog i chciała mi się wkuwać w szczycie skurczu to jej wywaliłam ten stolik z tymi środkami, i mówię do niej żeby poczekała minutkę, przecież to nie trwa długo. Ale później zrobiła to perfekcyjnie i pomiędzy skurczami i było o niebo lepiej. Miałam rozwarcie na 3 cm jak podali mi znieczulenie. Położna powiedziała, ze po 40 min będę mogła sobie wstać i pochodzić itd. a ja po 50 min od podania znieczulenia urodziłam. Byli w niezłym szoku i biegali szybko po pediatrę i w locie otwierali zestaw porodowy:-D:-D:-D
 
zapmarta zazdroszczę znieczulenia,fajnie,że tak szybko poszło;).widzę,że też masz lutowego dzieciaczka;)
margolcia zaglądaj częściej;)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry