reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
wiola córcia Ci rośnie:tak::-)
marylka no i jak tam dzisiaj w sklepiku???mam nadzieję,że drzwi się nie zamykaj:tak::-),no i kasa się napełnia:-D
 
reklama
Wiolka: dziękuje kochana jesteś :):) no to super że chumorek od rana dopisuje :) ja z początku nie mogłam wstać ale jak już sie podniosłam to poszłam po bółki mężowi zrobiłam kanapki sobie sałatke pomyłam naczynia w kuchni umyłam głowe ogarnełam pokuj i wstawiłam pranie wszystko w 45minut :) - z czego 20 zajeła mi wycieczka do sklepui spowrotem i zrobienie kanapek :):)

no niestety nie jest tak kolorowo jak piszesz bibinka, ale mam nadzieje że to się szybko zmieni i prosze nie puszczać kciukasów :):);-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
a co do robienia brzuszków,to najważniesza jest jakość.można robić na poczatku mniej (np. 4 serie po 10 brzuchów dziennie i potem zwiększać)niż robic dużo za jednym razem,ale źle i obciążać niepotrzebnie kręgosłup.
 
bibinka: pewno jest tak jak mówisz :) po mału a do celu i dokładnie :):) no ciekawe czy mi sie uda wytrwać czy znowu polegne, ale jakos sie tak dobrze czuje i mam nadzieje że wszystko będzie ok

o rzesz ty orzeszku gdzie ci klienci , fakt jesz mroxno ale słonko świeci i nie wieje i nie pada czyżby jeszcze spali ?? dziewczyny prosze zaciskamy kciuki, pamiętacie dziś miał paść rekord :) no trzymajcie kciuki zeby dwa wózki poszły :):)
 
no prosze-byliam na watku po3nych mam wracam a tu:szok:tyle kobitek juz na forum-super:tak:BIBINKA-kilka stron wstecz napisalam Ci jak sie przygotowac do zabiegu laparo.czytalas??:confused:WIOLKA-NIE GRZESZ;-)Mala spala do 7 to rwewlacja:tak:kokietujesz nas tu:laugh2:moj Domi zasnal wczoraj o 20.15 i obudzil sie dopiero o 7.30:-Dbez zadnego przebudzenia-ostatnio byla pelnia to raz zagadal,raz trzebabylo wstac bo misiu gdzies sie zapodzial a dzis cala noc bloga cisza:laugh2:zuza tez cala nocke spala,ale Ona to akurat od 4 m-ca zycia spi cale noce-pelnia nia pelnia,burza,grad-spi:-pMARYLKA-zawstydzasz nas...cwiczysz,kebek Cie nie wzrusza,salata:dry:chcesz mnie wykonczyc:confused:ja wlasnie drozdzowke wcagnelam:baffled:
 
napewno pojda nie martw sie:-) jak wszystkie zacisniemy kciuki to nawet i trzy pojda...
ja jak bylam w ciazy to duzo chodzilam a z poczatku nawet biegalam ale i tak przytylam kolo 20 kg a teraz mimo tego ze juz prawie pok roku po porodzie to jestem 8 kg na plusie a brzuch wyglada tak jakbym byla w 4 miesiacu ciazy...ale jakos nie moge sie zmotywowac do cwiczen. zrezygnowalam ze slodyczy, chodzimy na spacer i karmie piersia ale nie widac spadku wagi ...

Mama 05 tylko ze Iwonka poszla spac o 22 obudzila sie o 7 i miedzy czasie obudzila sie 3razy ( chyba trzy bo budze sie daje jej cyca i spie dalej).fajnie masz ze twoje skarby tak slicznie spia ale moze jak moja bedzie miala dwa lata to tez sie doczekam...:-)czyli jeszcze 1,5 roku:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
WIOLKA-no fakt jak 3 pobudki to wiadomo,ze to inne spanie:sorry2:ale doczekasz i Ty tych przespanych nocy:tak:a jak masz w dzien-ile razy Ci spi:confused::confused:Domi raz -zasypia o 13,13.30 i spi 2,5-3 godziny i potem na noc chwile po 20 jest w lozeczku i po 10 min.zasypia-pogada,pospiewa i zasypia:laugh2::tak:
 
u nas wyglada to tak po wielkim marudzeniu kolo 10 zasypia na 30 minut, potem kolo 15 na godzinke i czasem zasypia kolo 18 na pol godziny i jezeli zasnie o tej 18 to na noc zasypia kol 21.30 czasem22 a jezeli nie zasnie to na nocy zasypia o 20.30 ale wstaje za to o 6 albo 7.mala nie lubi spac.najlepiej spi na spacerach dlatego zcesto chodzimy na dwor ale niestety ja w tym czasie sie nie przespie..
 
Wiolka: nie przejmuj sie ja zawsze byłam chudzina i jak zmieniłam tabsy to przez rok przytyłam 10 kg :szok::szok: i wszyscy mówili że w ciązy zostało mi jeszcze troche do zrzucenia ale zawsze powtarzam babeczką po porodzie że przynajmniej mają wymówke bo po ciaży a ja ?? ale już sie tym nie przejumuje tak męzuś się cieszy że większe cyce mam - i ja tez :):) tylko już nie ubieram bluzek z odkrytym brzuchem :):)

wiecie co ale był u mnie super facet urodziła mu sie córa tydzień temu a on jeszcze poród przezywa i mówi że pielęgniarki do dupy były bo ciągle przychodziły że ma się żona nie drzec bo inne chcą odpoczać - taka wredna wogule była i mówi ludzi na kosmos wywsyłają a tu nie moga wymyślić żeby kobieta tak nie cierpiała i zdjęcia mi córy pokazywał i opowiadał o jeje minach i taki był cały dumny ech pozazdrościć :):)
 
reklama
mama05 czytałam,dziękuję:tak::-).już w necie naczytałam się też co i jak:tak:
wiola,marylka na pewno zrzucicie zbędne kilogramy:tak:,wiosna sprzyja ćwiczeniom,no i motywacja jest większa:tak::-).marylka,skoro podobasz się swojemu,to super!!!ale najważniesze,żeby czuć się samej dobrze we własnym ciele,bo inni od razu tez lepiej Cię postrzegają:tak:.ja na przykład drobnica jestem,a przy mężu jak mrówka wyglądam,he he:-D
marylka mój mąż też do tej pory "nasz "poród przeżywa,oj ciężko było cholera.bez niego nie dałabym rady,naprawdę...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry