reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
PYSIA- no wlasnie-najgorzej jak sie facet miga:baffled:moj od poczatku byl chetny do wspolpracy i tak nam sie poukladalo,ze teraz jest si:tak::-Dno nic,lece-m jak milosc obejrze ide pod prysznic i troche z moim chlopczykiem posiedze:tak:do jutra kobietki;-)slodkich snow,karaluch i tak dalej:laugh2::rofl2:

Dobranoc mama:)
...a Ja wcinam jeszcze lody :))
 
reklama
AGNIESZKA-no,super,ze u Was tez jet wspolpraca;))ja wychodze z zalozenia,ze jak kobieta zachoruje to nie bedzie angazowac pol rodziny w pomoc-bo dzieci,bo obiad,bo pozadki...od tego jest tez maz i w druga strone-jak chlop pada czasem bo w pracy mlyn a trzeba pomalowac pokoj,czy skosic kosiarka ogrod to odpalam kosierke i jade z koksem i guzik mnie obchodzi co mysla inni-czy to wypada kobiecie czy nie...:))bo to sa nasz ustalenia;););)nam tak pasuje a to najwazniejsze!!
 
AGNIESZKA-no,super,ze u Was tez jet wspolpraca;))ja wychodze z zalozenia,ze jak kobieta zachoruje to nie bedzie angazowac pol rodziny w pomoc-bo dzieci,bo obiad,bo pozadki...od tego jest tez maz i w druga strone-jak chlop pada czasem bo w pracy mlyn a trzeba pomalowac pokoj,czy skosic kosiarka ogrod to odpalam kosierke i jade z koksem i guzik mnie obchodzi co mysla inni-czy to wypada kobiecie czy nie...:))bo to sa nasz ustalenia;););)nam tak pasuje a to najwazniejsze!!

Masz rację:))
Good mama z Ciebie i good żonka:)))
Ja tam też bym nie patrzała na innych...
 
AGNIESZKA-no,super,ze u Was tez jet wspolpraca;))ja wychodze z zalozenia,ze jak kobieta zachoruje to nie bedzie angazowac pol rodziny w pomoc-bo dzieci,bo obiad,bo pozadki...od tego jest tez maz i w druga strone-jak chlop pada czasem bo w pracy mlyn a trzeba pomalowac pokoj,czy skosic kosiarka ogrod to odpalam kosierke i jade z koksem i guzik mnie obchodzi co mysla inni-czy to wypada kobiecie czy nie...:))bo to sa nasz ustalenia;););)nam tak pasuje a to najwazniejsze!!
mam podobne zdanie jak ty mama05 najważniejsze jest wspierać się i pomagać sobie nawzajem
A już chyba skończyły się czasy zy coś wypada kobietom czy nie. Przynajmniej ja tak myślę
 
reklama
Ja was nadrobiłam, ale oczy mi się kleją i uciekam spać. Nawet kot mi już na kolanach usnął, hehe nie ma to jak miły wieczór, Karol śpi, Filemon mruczy, tylko mężulek jak zwykle w pracy:crazy:, ale nikt mi kompa nie wyrywa chociaż. Są jakieś plusy.

Dziewczyny, a u nas mała zmiana planów. Miałam wziąć jeszcze jedno opakowanie tabsów, a tu meżulek mówi, żeby nie brać i szybciej zaciążyć:szok::-) i zaczniemy od maja w końcu a nie od czerwca-lipca. Jak się uda w maju, to Karol będzie miał na drugie urodziny brata lub siostrę :-)
Tylko ten luty mnie trochę dobija bo zimno, pogoda do dupy, hormony, baby blues itd...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry