reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
AGNIESZKA- no tak,wiem-tyle,ze co mechanik to inaczej gada a ja do tej pory jezdzilam do innego,ale,ze termin mnie goni pojechalam blizej i wychodzi na to ,ze ten wczesniejszy to zamiast mi wymieniac to co sie zepsulo to zalepial,zaklejal i co tam jeszce a kasowal jak za nowe czesci:szok::crazy:tak to jest jak kobieta jezdzi do mechanika:angry:a ten powiedzial,ze w piatek wjedzie na podnosnik i pokaze mi co bedzie robil i potem pokaze mi te czesci ktore wymienil:sorry2:no zobaczymy w piatek-tak wiec teraz trzymamy sie za portfel...a mialam jechac do Ikea:-(no nic,w nastepnym m-cu-w koncu tym autem jezdzimy cala rodzina i chodzi o bezpieczenstwo:tak:

mama dokładnie autem jeździcie całą rodziną i bezpieczeństwo najważniejsze:)
...idę pod prysznic,nie długo wracam:)
 
reklama
mama05, no kosztowała Cię trochę ta przyjemność :szok: no ale autko masz choć sprawne, a reszta innym razem jak piszesz i już wszystko będzie cacy. Niestety auto to niekiedy wydatek jak cholerka. Na szczęście Mojemu się nie psuje, nic praktycznie nie dokłada oprócz postawowych jak wymiana oleju itp. a tak to OK jest ;-) i on chce je sprzedać. Nie pozwolę nigdy! :no: A Twój mąż nie zna się choć trochę na autach? Ma prawo jazdy? Bo wszystko co związane z autem Ty załatwiasz :]
wiesz co,troche sie zna,ale nie na tyle co dzis gosciu robil a poza tym potrzebny byl do tego podnosnik a my mamy co najwyzej lewarek,a jesli chodzi o to ,ze ja jezdze to tylko dlatego,ze Tom jest od 7 do 17.30 poza domem a mechanik od 9 do 17 wiec nie ma wyjscia-ja musze jezdzic. w weekendy maz ma wolne,ale...mechanik tez :))))

choć raz udało mi się zajrzeć do was tak póżną porą a tu nikogo nie ma ,,,,,,,,,,,,,

MAMA99-pisz nam tu jak sie czujesz??cos sie utrzymuje z objawow??ja tu mysle o Tobie:))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mama05, ach już wszystko rozumiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Z tego wszystkiego to myslałam, że tylko Ty jesteś kierowcą w domu, że mąż nie ale jednak się myliłam. No ale faktycznie nie da rady skoro mąż do tej godziny w pracy to autko musi być na Twojej głowie :tak::tak:
Mimo wszystko.... pieniądze trzeba wydać, by móc się bezpiecznie poruszać, a jesli stawką jest cała rodzina to tym bardziej :tak:
 
PYSIA- ja juz kiedys pisalam,ze w naszym malzenstwie nie ma podzialu na obowiazki "damskie "i "meskie" :));)) to nam bardzo ulatwia zycie-jak trzeba cos zrobic to robi ta strona ktora ma wolne,ma ochote itd.ja pojechalam dzis z autem a Tom pozmywal garki zanim wrocilam jak odwozilam mechanika:))a ostatnio w piatek jak mial wolne na przyjzd brata,ktory nie doszedl do skutku to ja z Wami pisalam a On szorowal lazienke...
 
mama05, oj wiem wiem, wspominałaś coś o tym :-) i ja Ci nawet pisałam pamiętam, że chciałabym aby u nas było podobnie :-) jak narazie to nie mam co narzekać, bo przez te parę dni razem to faktycznie... kto miał ochotę to coś tam robił... Kiedyś mój łazienkę ładnie sprzątał, ja ścierałam kurze, a to garnki myje itp. :-) Ja tam uważam, że tak powinno być :tak: Najgorzej jak faceta żadne obowiązki domowe, sprzątanie itp. nie interesują :crazy: :-D
 
choć raz udało mi się zajrzeć do was tak póżną porą a tu nikogo nie ma ,,,,,,,,,,,,,
Jesteśmy jesteśmy:)
mama99 co u Ciebie?pisz?
PYSIA- ja juz kiedys pisalam,ze w naszym malzenstwie nie ma podzialu na obowiazki "damskie "i "meskie" :));)) to nam bardzo ulatwia zycie-jak trzeba cos zrobic to robi ta strona ktora ma wolne,ma ochote itd.ja pojechalam dzis z autem a Tom pozmywal garki zanim wrocilam jak odwozilam mechanika:))a ostatnio w piatek jak mial wolne na przyjzd brata,ktory nie doszedl do skutku to ja z Wami pisalam a On szorowal lazienke...

mama super macie i powiem że u nas jest podobnie tzn.Ja po mechanikach nie jeżdżę bo nie znam aż tak dobrze Angielskiego no i prawka nie mam ale może już nie długo pójdę na kurs zobaczymy.
Mój M też wiele robi w domu rzeczy które wypadałoby robić kobiecie ale dzięki temu że sobie pomagamy jest nam zdecydowanie łatwiej i mamy wtedy więcej czasu dla siebie,rodziny i dziecka:)
 
reklama
PYSIA- no wlasnie-najgorzej jak sie facet miga:baffled:moj od poczatku byl chetny do wspolpracy i tak nam sie poukladalo,ze teraz jest si:tak::-Dno nic,lece-m jak milosc obejrze ide pod prysznic i troche z moim chlopczykiem posiedze:tak:do jutra kobietki;-)slodkich snow,karaluch i tak dalej:laugh2::rofl2:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry