S
Sol
Gość
mama - cukieraski powiadasz? Jezu to ja potem na dentystę nie wyrobię
Wiesz - mi tak ojciec dawał "pozwalał zarobić na to co chciałam" a Karola dobrze już wie do czego służą pieniążki niestety
Bo w cukierni dostaje pieniążka i ona idzie do kasy kupić sobie bułę z serem więc wie że pieniążek = coś. Pierwszego dnia mieliśmy ubaw bo powiedziała ze teraz idziemy na zakupy
Jak jej wytłumaczyłam że ma za mało pieniążków to zrobiła smutną minkę i powiedziała że będzie zbierać. Na szczęście skarbonki nie da się otworzyć bez pomocy dorosłego więc nieprędko je policzymy
Zobaczę co z tego wyjdzie - póki co nie robi nic w stylu " a dostanę za to pieniążka?"
A jak zacznie to jej grzecznie wytłumaczę - to mądra dziewczynka
A u dentysty byśmy miały obie przerąbane o niebo gorzej 
bunia - my właśnie tak jej tłumaczymy - jeśli chce dostać pieniążka - pokój musi być posprzątany - to w nagrodę dostanie pieniążka, tak samo z majtusiami - to jest nagroda za to że ładnie woła i ma suchutkie cały dzień
kar nie stosujemy - po prostu nie ma pieniążka i tyle
A nawet jak nie posprząta na wieczór to ja i tak jej pomogę tylko bez nagrody
Chociaż raz mnie koza przechytrzyła - położyłam na biurku pieniążka na zachętę ale ostatecznie musiałam jej pomóc i po robocie poszłam do łazienki - skąd mogłam wiedzieć że skubana capnie pieniążka i go wrzuci do skarbonki 
Idę się zbierać do wyjścia
M do pracy później idzie więc muszę mu coś przyszykować 
Wiesz - mi tak ojciec dawał "pozwalał zarobić na to co chciałam" a Karola dobrze już wie do czego służą pieniążki niestety
Bo w cukierni dostaje pieniążka i ona idzie do kasy kupić sobie bułę z serem więc wie że pieniążek = coś. Pierwszego dnia mieliśmy ubaw bo powiedziała ze teraz idziemy na zakupy
Jak jej wytłumaczyłam że ma za mało pieniążków to zrobiła smutną minkę i powiedziała że będzie zbierać. Na szczęście skarbonki nie da się otworzyć bez pomocy dorosłego więc nieprędko je policzymy
Zobaczę co z tego wyjdzie - póki co nie robi nic w stylu " a dostanę za to pieniążka?"
A jak zacznie to jej grzecznie wytłumaczę - to mądra dziewczynka
A u dentysty byśmy miały obie przerąbane o niebo gorzej 
bunia - my właśnie tak jej tłumaczymy - jeśli chce dostać pieniążka - pokój musi być posprzątany - to w nagrodę dostanie pieniążka, tak samo z majtusiami - to jest nagroda za to że ładnie woła i ma suchutkie cały dzień
kar nie stosujemy - po prostu nie ma pieniążka i tyle
A nawet jak nie posprząta na wieczór to ja i tak jej pomogę tylko bez nagrody
Chociaż raz mnie koza przechytrzyła - położyłam na biurku pieniążka na zachętę ale ostatecznie musiałam jej pomóc i po robocie poszłam do łazienki - skąd mogłam wiedzieć że skubana capnie pieniążka i go wrzuci do skarbonki 
Idę się zbierać do wyjścia
M do pracy później idzie więc muszę mu coś przyszykować 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
@ brak brzuch napierdziela wziełam nospe juz sama nie wiem nigdy mnie tak brzuch nie bolał jutro rano jeszcze zatestuje wiec zobaczymy , ten wczorajszy test chyba był wadliwy :-(