• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Wisieńka - ja właśnie kimnęłam przy Karoli i wstałam taka niedorobiona :-p

Daria - jeśli masz podejrzenia co do ciąży to jedź na izbę niech zrobią USG i badania cito to będziesz wiedziała co się dzieje :tak:
 
marta - to super że Karolek już do domu wraca :tak: :-D


A ja mam pytanie - bo nie wiem czy dobrze zrobiłam - dałam dziecku skarbonkę i na wieczór jak ma posprzątane w pokoju dostaje pieniążka (10-50 gr) wie ze zbiera na zabawkę dla siebie. M dołączył ze za każdy dzień suchych majtuś też dostanie pieniążka - zaskoczenie - majtusie są suche jak pieprz od tamtej pory. A wczoraj ją namówiłam że jak prześpi całą noc we własnym łóżeczku to rano dostanie monetę - hmmm... i nie wiem czy to motywacja czy dobrze jej się spało ale nie przylazła a od tygodnia przychodziła codziennie kole 3 w nocy. Słyszałam że się w nocy kręciła i w ogóle ale przyszła dopiero o 8 rano jak wstała. Wiem że wychowam materialistkę a ona zbierze szybciej na tą zabawkę niż ja na zestaw do salonu ale dzięki temu mam mniej roboty wieczorem bo sama sprząta (pomoc nasza = brak pieniążka) nie muszę się już o majtki martwić że umoczy i jeszcze nikt mnie w nocy nie kopie :sorry: Boję się że źle robię :-(
 
mama a Ty juz wystarowałas z hormonami czy jeszcze nie??
RENNA- tak jest-wystartowalam wczoraj;-)
Własnie mama jak tam się czujesz. Miska nie była potrzebna? To mdłości juz nie bedzie. A jak oczki i nerw.
WISIEŃKA- poki co daje rade;-)miska nie byla potrzebna-oby tak zostalo:tak:

MAJQA- kiedy testujesz???Monisia testowala,ale I krecha,ale @ brak-nadal trzymam &&&&&&&&&&&&

PRALINKA- wykorzystalas męża:):))) super!

SOL- dzieki za PW:) a co do Karoli to wiesz kazdy wychowuje jak uwaza,ale mysle ,ze od malego kaska nie jest dorba bo kiedys uslyszysz-zrobie to mamo,ale ile mi dasz...rozumiesz...-jak chcesz ja nagradzac to moze kup jaka duuuzą paczke cukieraskow i za kzazdy dobry czyn czy jak tam uznasz daj jej i ustal ,ze po obiadku zje wszysko co uzbiera-dziecko i tak sie nie zna na monetach ale zalapie ,ze jak cos zrobie dostane kase a bez tego nic nie zrobi....ja tak mysle..
 
Ostatnia edycja:
reklama
jestem- po obiadku, po wymęczeniu małżona

sol wydaje mi się, że dobrze robisz. ja nie mam dzieci, więc może nie powinnam się wypowiadać, ale jeżeli to skutkuje to wg. mnie dobry pomysł. jeśli dobrze to poprowadzisz, to nie tyle wychowasz materialistkę, ile człowieczka, który zrozumie, że na wszystko trzeba zapracować. naucz ją, że to nie łapówka, ale nagroda za dobre chęci. żeby nie było, że jak czegoś nie zrobi, to będzie kara. musi chyba wiedzieć, że te pieniążki są za zrobienie czegoś, ale w nagrodę a nie na zachętę że "jak posprzątasz to ci dam pieniążka" tylko na zasadzie "na pieniążka trzeba zasłużyć chęciami i dobrym zachowaniem". ja też tak miałam w domu- dostawałam kasiorkę w nagrodę. ale szczerze- nie zawsze. po prostu jak sama od siebie ładnie posprzątałam, czy pomogłam mamie, to dostałam pieniążka, ale nie zawsze. przy tym nauczyłam się, że samo pomaganie może sprawiać przyjemność i wystarczyła pochwała, a jak jeszcze do tego pieniążek, to już wogóle pełnia szczęścia. byle to nie ona będzie stawiać warunki.

no ale może się mylę, wkońcu dzieci nie mam, więc sama tego w praktyce nie sprawdzę, ale wydaje mi się, że teoria jest dobra
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry