reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Słońce zagościło nie tylko na niebie, ale także w naszych sercach .... oby tak dalej, ewcia trzymamy kciuki mocno zacisnięte !!!!

Obiad zjedzony, a teraz idziemy na spacer, w koncu przestało padac, a urlop dobiega końca ...

misia - little big planet powiadasz ? hm... powiedziałm juz M. ze mi kupic hehe

mama binia mary iwonka lilith kaththea i kogo tam jeszcze pominęłam - pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam kochane moje miłego dnia !!!
 
dżizas, jaka pustka...

tu na forum i w głowie i wogóle... taki dzień daremny. gdybym nie przygotowywała teraz obiadu, to najchętniej poszłabym spać (choć wyszło słonko na dworze to i tak ciśnienie daje się we znaki) wrrrrrr...... jeszcze mi zimno, bo gospodarzowi nie chce sie ognia w piecu złożyć. ja nie pójdę- on jest facetem!! a małżon dopiero za godzinę będzie w domu, to pewnie po obiadku złoży ogień. bo zamarznę... brrrrrr....

idę obejrzeć kuraka- które stadium już przechodzi
 
ja mam od początku dobre przeczucia co do finały tej sytuacji z Ewcią - wierze bardzo mocno ze sie uda - jakos tak przekonana jestem ze się uda dlatego tak pisałam wczoraj o tym żeby zaczekali jeszcze choć dwa dni i zrobili znowu betę

mocno trzymam kciuki i modle sie za Ewcię i jej okruszka - bedzie dobrze - musi być
 
dziękuję Krzysieńko za dobre jak na razie wieści.

Mam nadzieję, że maluszek się zagnieździ tam gdzie trzeba. Ewuniu bądź silna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bunia, uhahałam się choć na chwilę. Zapie*da*aczek będzie twój :) mój gna jak szalony.

ściskam was babeczki
 
Wiecie co? Ja nie wiem co siedzi w tym powietrzu...
Mąż do mnie zadzwonił, powiedział że jego kolega z pracy miał dziś rano wypadek samochodowy. Niby nic większego na szczęście mu się nie stało.
A teraz koledze z którym robił na maszynie - ta maszyna właśnie zmiażdżyła nadgarstek. Pojechali z nim do szpitala. I nagle się rozłączył i nie mogę się do niego dodzwonić :-(
 
Hej kochane jestem z pracy. Rozmawiałam z Ewcią kochaną, aż mi lżej sie zrobiło, chociaż poryczałam sobie...
Mnie nadal boli brzuch i dalej mam plamienia, teraz juz brązowe. Nie wiem,może za pmało progesteronu. Umówiłam się z ginem na jutro na 8.40 dzięki Pola karcie ubezpieczeniowej.
Buziaki dla was idę poczytać troszke . Nie najpierw kurczak do piekarnika...
 
Kath - mam nadzieję, że z mężem wszystko OK!!! :tak:
Wisieńka - dobrze, że pogadałaś z Ewą, teraz to dla niej ważne mieć oparcie. Mam nadzieję, że dzień dobrze Ci mija - jak i Wam wszystkim.

Ja dziś tylko 6-tka Weidera (zestaw ćwiczeń na mieśnie brzucha) - bez joggingu. I dałam sobie spokój ze sportami walki. Pobawię się w jogę, bo nawet jeśli dzidzia się pojawi nie w tym cyklu, to może być w następnym, a ja nie chcę stwarzać żadnych zagrożeń tylko dlatego, ze lubie być aktywna. :nerd: Joga też fajna, szukam sobie własnie kursu. :-)

A póki co 27 dc u mnie, od czasu do czasu bóle brzucha... :eek::confused: Sikam jak oszalała - ale tez piję dużo wody, wiec to akurat o niczym nie świadczy... :confused::confused:
 
Mary tak dzięki! Przestraszyłam się że się tak rozłączył, ale on się niezbyt teraz czuje. W końcu się do niego dodzwoniłam. Podobno było tak że mój mąż wyłączał tą maszynę i ona nie powinna nawet drgnąć, a ten jego kolega włożył rękę żeby opróżnić jakiś tam bęben, a ta maszyna się zamknęła przygniatając mu nadgarstek. Podobno mógł ruszać palcami, ale nie wiadomo co z kością. Ma kiepski nastrój bo to się działo na jego oczach :-(
No i będzie dochodzenie jak to się stało i czy na pewno wyłączył maszynę (na pewno).
A tak na prawdę to tak samo on sam mógł tam wkłożyć rękę i to on mógł mieć zmiażdżoną :-(
Straszne :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
WISIEŃKA- cześć ,qrcze z tymi plamieniami...dobrze,ze jutro masz ginek-czekam na wieści;-)pomidorki kupione ,troche wszamalam ,troche zawiozlam Tomowi do pracy a w domku mam jeszcze 5 opakowań:sorry2:no co-są pyszne;-):-)

MARY-BETH- joga tez jest si:tak:i powodzenia w ogladaniu domów:tak:


ja jakos bez weny...znowu komp mi sie zawiesil :wściekła/y:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry