reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
czesc wszystkim!!!!

przede wszystkim EWCIA: suuper! wlasnie doczytalam! nadzieja jest i musi byc! 3mam za was bardzo mocno kciuki!!!!! musisz na siebie BARDZO uwazac i regularnie konsultowac sie ze specjalistami... Wiedzac o wadzie maciciy moze okresla tobie od jakiego momentu "koncowa ciaza" jets niebezpieczna... Moze mozna wywolac porod wczesniej ? :) ja mialam sie urodzic w styczniu 86 a jetsem z 19 pazdziernika 85 i nic mi nie jest! :) mysle, ze musicie znalezc specjalistow ( naparwde sporo pojezdzic), ktorzy was dobrze pokieruja! bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!! wierze w to bardzo bardzo!

a co u reszty dziewczyn?
zapomnialam : gratulacje dla nowozafasolkowanych!!! :)
 
reklama
Monia trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& zeby byl owocny :P
Ja za troche bedespadac bo S bedzie wracal z pracy a ja dzisiaj caly dzien przespalam prawie! :P
 
jaewa :D widze, ze Tobie tez juz suwaczek pieknie odlicza :D super!!!
spij ile wlezie!!! szczesciaro :D ile ja bym dala za chociazby mala drzemke w srodku dnia... mmm....


monia- no wlasnie ledwo dalam rade.. ale to byla wyjatkowa sytuacja.. pracowalam 6 dni po pol dnia.. ale po pracy- na zakupy, przygotowania itd itd.. wracalam do domu po 19 wiec tak jakbym byla w pracy...
tak marza mi sie gory... pochodzilabym sobie.. ostatni raz poszlam nad Morskie Oko z moim ale to bylo ... 3 lata temu :D nad CZarny Staw juz nie chcial isc :P hihihihi
 
Maggy no a co suwaczek sobie tez walnelam... :)

Wlasnie gadalam z kumpela z Nowej Zelandii, znowu wczoraj mieli dwa trzesienia ziemi i to nie koniec :( Ona juz jest strzepkiem nerwow :( Szkoly pozamykane, wszedzie gruzy....Masakra :(

No ale co Wam bede tutaj trula.... Juz sie przywoluje do pionu :)

Monia moja mama mowila ze nigdy w ciazy nie miala mdlosci wiec moze mam to po niej? :)

Kochane lece bo S wrocil z pracy. Buziam Was i do napisania :*
 
hej ja sie melduje z rana :)
chyba jeszcze nie doszłam do siebie po weselu :) działam jakby na wolniejszych obrotach :)
i chcicałam sie wytłumaczyć ze zaglądam tu rzadziej i pewnie tak już zostanie chodzi o to że ja już nie mam sił walczyć o dzidzie, wiem że prędzej czy puźniej zajde w ciaże i będe miałą cudne dziecie ale już sie chyba pogodziłam z tym że jeszcze nie teraz i że to nie będzie tak szybko, ale spoko nie łapie z tego powodów jakis mega dołków - czasem są gorsze chwile ale generalnie staram sie bardziej doceniać to co mam i cieszyć z tego a ciąża przyjdzie sama w swoim czasie
więc prosze o zrozumienie :)
no i gratulacje dla wszystkich zafasolkowanych

jaewa kurcze ale masakre muszą przechodzić twoi znajomi - nie dziwie sie że są strzębkami nerwów masakra przezyć coś takiego
 
Witam sie i Ja:)
Badanie - glukoza mi nawet smakowała :) bo ja dużo słodzę np kawę 3 łyżeczki wiec wypicie tego było dla mnie pikusiem gorzej było potem było mi słabo i niedobrze laborantka prosiła żebym tylko tego nie zwróciła ale udało sie i nie siedziałam 2 godziny tylko 1 :):) o 15 mam już odbiór wyniku :):) i faktycznie nie chciało mi sie po tym jeść
Sol- jak pytałam wczoraj w laboratorium to stanowczo mi powiedziała bez żadnego jedzenia i picia :( ......
Marylko - czesc kochana :)
Renna - co to z tą Twoją córeczką ....buziaczek dla niej od Cioci :)
Jaewa - witaj słoneczko :*
 
szczesliwa u nas jest taka zgnilizna na dworze ze pewnie sie przeziębiła ale dzisiaj zaczeła dosc solidnie kaszlec wiec powinien ja obejrzec lekarz a ja musze isc do pracy. Masakra jakas !!!! Buziaczka juz dostała bo siedzi u mnie na kolanach tuli sie i nie chce zejsc :/
 
Renna - to musi to wyleżeć i jak wrócisz z pracki to idź z nią do lekarza bo taki kaszel to już nie ciekawie ....a tuli się bo kocha mamusie to dziwisz sie :):)
 
no mam nadzieje ze kocha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wlasnie zadzwonilam do kolezanki i ona ja wezmie a jak tylko bossu przyjedzie to ja sie bujne do lekarza z nia bo ten kaszel mnie troche niepokoi choc teraz jakby mniej kaszlała :)
 
reklama
Renna - no i widzisz sprawa załatwiona ..... i bedziesz wiedziała co i jak :)
Dzisiaj zauważyłam że już coraz bardziej mi wywala pępek :):) a w ogóle to spałam pare godzinek .... obudziłam sie o 1 w nocy i zasnęłam ok 4 a tu 4.30 budzi mnie mama nie wiedziałam co sie dzieje i gdzie jestem na serio ..... mimo że mi sie nie chciało musiałam wstać ....
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry