reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Tak musiało być...
Nie umiem sobie tego inaczej wytłumaczyć...
Najgorsze jest to, że w pon byłam u lekarza, który stwierdził, że jestem w 5 tygodniu pięknej ciąży, w piątek zaczęłam brunatnie plamić i stwierdził, że po prostu się czyszczę i tak musi być, a w niedzielę wieczorem wylądowałam w szpitalu z krwawieniem i na USB inna pani doktor stwierdziła, że owszem, zarodek wygląda na 5tc, ale ja jestem w 8 tc, więc moje dziecko nie żyło już od 3 tygodni, a tamten konował tego nie zauważył...

A co najdziwniejsze, ja chyba czułam, wiedziałam, że coś będzie nie tak, bo moja Tosia śniła mi się dwa razy przez poronieniem... Raz śniło mi się, że poroniłam, a drugi raz śniła mi sie jako już spora dziewczynka i machała mi na pożegnanie...


Ja ?!
Silna?!
Może teraz...
Ale wcześniej...
Tylko ja i Ewelinka wiemy, co się ze mną działo...
Były nawet myśli, że to wszystko moja wina, bp jestem złą matką i w ogóle...
Ale potem, w sumie zupełnie niedawno, przyszło opanowanie i pogodzenie się z tym, co sie stało....

Widzisz kochana nie kazdy llekarz jest lekarzem dobrym. A do tego w polsce ciagle panuje przekonanie ze to lekarz jest dla pacjenta a nie odwrotnie.

Dziewczyny lece bo sie normalnie spóznie do pracy . Odezwe sie wieczorkiem papapapap
 
V_jolka - ja tu też dziewczynom mówiłam że najlepiej jest wrzucić na luz nie liczyc nie obserwować .....wiem po sobie jak świrowałam a jak wyluzowałam to sie udało ....A jak przeczytałam o tym że machała Ci na pożegnanie córeczka to sie poryczałam :( ......
Renna - pa kochana :*
 
Dzień Dobry Kochane... Ja dzisiaj wstałam z bólem gardła:-( zaraz będę piła gorące mleczko. Za parę godzin wyjeżdżam już do Warszawy bo już mam potrzebę bycia w domu:-(

Witam Wszystkie Dziewczyny:happy:

Maggy77 super, że I trymestr masz już za sobą:happy: Powiedz mi jak się czujesz??? Brzusio rośnie??? ;-)

Jaewa a Ty jak się Słońce czujesz???

Monia urlopik pewnie możesz zaliczyć do udanych no i może kogoś przywieźliście ze sobą;-) :happy:

Mary-beth nie denerwuj się tak jak mówi Ewunia bo może ktoś już u Ciebie zamieszkał:happy: Trzymam za to &&&& jak i za resztę staraczek!!!

Ja tak jak wczoraj znowu będę jadła omleta:happy: Pojechałam po pizze wczoraj, zamówiłam, zjadłam jeden kawałek i mi się odechciało... FUI:baffled:

Pozdrawiam Was Wszystkie Cieplutko!!
 
v jolka, Marylka, Monia, dla was napewno zaświeci słonko i zostaniecie mamusiami.

szczęśliwa, dobrze, że to badanie masz już za sobą. A to robi się jak najbardziej na czczo.

dziś mam jakiś śpiący dzień. Najchętniej wzięłabym kocyk, książeczkę i poszła do łóżeczka.
 
V_jolka - ja tu też dziewczynom mówiłam że najlepiej jest wrzucić na luz nie liczyc nie obserwować .....wiem po sobie jak świrowałam a jak wyluzowałam to sie udało ....A jak przeczytałam o tym że machała Ci na pożegnanie córeczka to sie poryczałam :( ......
Renna - pa kochana :*

ja ciągle ryczę, gdy sobie ten sen przypominam....
ale było też jeszcze coś...
kiedyś poszłam do kościoła, nie na mszę, tylko tak, po prostu posiedzieć i popłakać w samotności...
miałam żal do siebie, że nie byłam w stanie, że nie umiałam jej zatrzymać
do Boga, że mi zabrał moją kochaną córeczkę
i do niej też, że musiała odejść, ze nie chciała z nami zostać...
zastanawiałam się, czy jest jej tam dobrze
i nagle na moim policzku poczułam coś zimnego,
tak jakby pocałunek...
i pomyślałam sobie, że to musiała być Tosia....
Że chciała mnie pocieszyć, że jest jej tam dobrze...

no i teraz ja siedzę i ryczę
 
V_jolka - płacz sobie kochana ..... ja co wieczór proszę Boga żeby moje dziecię miało sie dobrze i żeby mnie nie opuszczało bo tak bardzo go potrzebuję ..... to jest moja 1 ciąża i nie wiem jakbym to zniosła gdyby mnie opuściło .....Córeczka dała Ci znać że masz sie mamusiu nie martwić o nią że jest jej dobrze i że czuwa nad Tobą ......
 
V_jolka - płacz sobie kochana ..... ja co wieczór proszę Boga żeby moje dziecię miało sie dobrze i żeby mnie nie opuszczało bo tak bardzo go potrzebuję ..... to jest moja 1 ciąża i nie wiem jakbym to zniosła gdyby mnie opuściło .....Córeczka dała Ci znać że masz sie mamusiu nie martwić o nią że jest jej dobrze i że czuwa nad Tobą ......

Ja wiem, że jej jest tam dobrze, bo jest z dziadkami (rodzice D oboje nie żyją), ale przecież byłoby jej lepiej tu z nami...
W zeszłą niedzielę skończyłaby 4 miesiące... :(((
 
reklama
V jolka nie da się nie płakać przy takich wspomnieniach... Może córcia jeszcze będzie z wami, tylko trochę później niż byś chciała... Może poprostu jeszcze nie był odpowiedni czas... Ale na zawsze juz masz swojego Aniolka:))

Ja nawet nie licze ile mialaby moja dzidzia:(
No i policzyłam:( Kończyłaby jakoś tak teraz roczek:((
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry