Dziewczyny, a szczególnie Mama - mam pytanko! Bo wiecie, tu nie mam szans na jakiekolwiek testy płodności nim miną 2 lata staranek. Ale może mogliby mi zrobić jakiś monitoring, by po prostu sprawdzić, czy ja mam w ogóle owulkę! Może po prostu pójdę prywatnie do tej ginki, u której byłam kiedyś, by mi zrobiła USG i sprawdziła, czy jest pęcherzyk przed owulką... Ale jesli mam cykle ok. 34-dniowe, to w którym dniu najlepiej iść? Mama - czy zwykłe USG wystarczy, czy ten monitoring to coś jeszcze innego?
Zaraz lecę do miasta, ale dziękuję za pomoc! Wlecę niedługo!